ja też czekam z sianokosami , bo w taką pogodę to wolę moczyć nogi w basenie razem z dzieckiem niż ganiać się po polach... te moje 6 ha łąk ptaszkowych może poczekać...;)
ale robisz na własne potrzeby, ja nie mam komu tego robić, bo zwierząt nie mam. A na usługi w tym roku przybyło 2 prasoowijarki mchale... A jak kiedyś będzie potrzeba to się coś kupi, jak na razie to nie widzę sensu zamrażać 30-40 tyś w imię "a kiedyś się przyda"...
to też prawda, u mnie w okolicy rolnicy już 50+ i już im się nie chce z tym użerać, u wolą zapłacić 50 zł za belke z przywiezieniem i ułożeniem na stertę. I chłop sobie siedzi w cieniu i liczy kursy.
no faktycznie... sam się wkopałem... ale może znajdzie się ktoś kto nie zna AF
a co mam ściemniać, wolę taniej sprzedać i spokojnie spać... jak sprzedawałem 516 to powiedziałem co i jak, to w tamtym roku dostałem sms od właściciela , że wyremontował i kosi, a w tym roku przyjechał powiedzieć, że kombajn dobrze mu skosił ,ale i podpytać się o pewne rzeczy i ustawienia.
niby na jakimś viconie, ale zapomnieli skopiować podbieracza, a zamiast tego wstawili swoje badziewie...
gdybym robił dla siebie nawet 500 belek to bym nie sprzedawał, ale trzymać i na usługach zrobić 500 to mija sie z celem... na dzień dzisiejszy mam 250 zrobione... i może wpadnie jeszcze 50-60 siana z łąk po pierwszym pokosie... a słomę tnę. Zastanawiam się czy jeszcze i kosiarki dyskowej nie sprzedać, bo trzymać na 6 ha też bez sensu.. lepiej oddać komuś te łąki i sobie dopłaty brać...
cena wyjściowa 40 , ale wszelakie negocjacje na miejscu.
przecież to sipma... czy trzeba coś więcej mówić?? a po drugie, to nie zrobię nią więcej jak 500-600 belek w sezonie to nie ekonomiczne jest jej utrzymywanie....
@outstanding, wersje Finn?? zawsze i wszędzie polecam jak na razie zrobiłem tylko 60 mth i nie mam powodu do narzekania. A to czy szukać zachodniego to już zależy co ciebie bardziej interesuje i co masz w okolicy , ja też szukałem zachodniego ,ale w moim funduszu i okolicy znalazłem tylko tą finnke
powiem ,wam ,że takie mixy to nawet dobre rozwiązanie , ja miałem w tamtym roku pszenżyto ozime dwie odmiany, i nawet ciekawie to wyszło . choć wyglądało to jak by było pół na pół z żytem
@WitekRolnik, jak nie zmienisz od razu na puszkowy to obawiam się ,że nie zdążysz zrobić następnej wymiany , bo ciśnienie spadnie o 0,5 atm i zetor stanie... Legenda mówi , że ktoś zamienił bąka na puszkowy i dzięki temu przybyło mu 10 koni, i mógł ciągać o jedna skibę więcej... no i teraz na potęgę każdy zmienia bo pojęcia nie maja o obsłudze tego typu filtra... a prawda jest taka, że tego typu silniki (ursus/zetor ) nawet jak będą mały 1 atm na pełnych obrotach to będą chodzić lata jeszcze, grunt aby pilnować oleju i wymian...
od miesiąca też mam tej marki zbiornik JFC (od Axmanna) tylko ,że 1600l i też na "szafie" , przyjemność jak przyjemność, ale te 50gr taniej na litrze jak dla mnie był największym plusem dla zakupu...
tylko weź pod uwagę jakie te pola sa duże?? bo jak kawałki po 2-3 ha to lepiej mniejszy , bo jak będziesz miał na każdym kawałku inna uprawę i do niej inny oprysk, to czy jeździł 400l czy 1200 to i tak się najeździsz... z tą różnicą ,że będziesz miał pół opryskiwacza lub mniej... ja mam 1000l to na pola jeżdżę max 2 razy... jedyne co to przydała by się belka 15 m. bo mam 12