Skocz do zawartości

Grzechooo

Members
  • Postów

    4307
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Grzechooo

  1. Grzechooo

    Groch siewny

    Ja dałem 7kg/400l cieczy bo tylko tyle go mialem
  2. Grzechooo

    Groch siewny

    Myślę ze to przypalenie po doglebówce. U mnie to samo wczoraj poszła zupa mikro+siarczan+asahi.
  3. To w jakich proporcjach proponujesz? rok temu po tiffie nie było komosy i rzepaku (oprócz mijaków) ale bassagran w niskich dawkach chyba raczej i tak w tym nie pomoże. Nie wiem jak reszta bo u mnie to najbardziej uciążliwe.
  4. No nie wiem czy takie obniżki jak Chłop do wideł (głupi i silny) żąda sobie 25zł/h + żarcie+piwo bez żadnego sprzętu i specjalnych umiejętności. Sam dziełek to nie koszt popatrz części zamienne, eksploatacyjne nie tanieją, byle olej podrożał i nie tanieje, byle nóż do kosiarki też nie potaniał, a opony? tańsze?
  5. po co? tifensulfuron nie poradzi sobie?
  6. fajną robotę zrobią talerze. Do jakiego to ciągnika ma być? tyle że rocznik to bardziej 59 niż 89
  7. Grzechooo

    Groch siewny

    na Grabowieckich górach to go zmrozi...
  8. Grzechooo

    Groch siewny

    To on w czerwcu do koszenia będzie?
  9. A jak pisałem w ubiegłym roku że ta pomoc Ukrainie wyjdzie nam bokiem to od ksenofobów czy ruskich onuc mnie wyzywaliście.
  10. Grzechooo

    Groch siewny

    w ubiegłym roku sprzedałem dla agroloku i przyjmowali w centrali i cały kierownik pytał dlaczego od razu do nich nie zawiozłem bo brali też poza umową z agrolokiem. Kierownik gadał że sam soję sieje parę ha... A do nowosiółek i hrubieszowskich mam mniej więcej podobną odległość.
  11. Grzechooo

    Groch siewny

    i tam marudzą? soję w centrali nasiennej w lhr i w odletajce sprzedasz
  12. Grzechooo

    Groch siewny

    A gdzie sprzedajesz groch?
  13. Grzechooo

    Groch siewny

    Kamil soję w naszym rejonie(południowo wschodnie lubelskie) jest gdzie sprzedać, rzekłbym że więcej skupów niż z grochem.
  14. Grzechooo

    Groch siewny

    Warto się rozeznać co łatwo i blisko można sprzedać, żeby nie było że potem po worku będziesz sprzedawał, albo daleko będziesz musiał wieźć.
  15. Grzechooo

    Groch siewny

    Może pomyśl o bobiku, na forum są tacy co pisali ze 8t, a groch połowę tego przy dobrych wiatrach🙃
  16. Grzechooo

    Groch siewny

    Ty lepiej wieszaj czerwoną wstęgę na tym słupie bo już w drugim temacie widzę ten groch🤣
  17. chwastnica jest bardziej wrażliwa na opryskiwacz niż Perz załatwi ją pół dawki perzowej
  18. w ubiegłym roku leciałem 2x0,8 w tym nie wiem czy nie na raz pojadę. Zobaczę jeszcze jakie chwasty będą. Może i wystarczy, wszystko zależy na jakie warunki się trafi.
  19. 2l leoparda to cienko jak na Perz, tak mi się wydaje...
  20. Ja w soi polecę fusilade, agila w dawce perzowej się boję.
  21. Grzechooo

    fasola

    A faktycznie, byłem przekonany że pisałeś gdzieś kiedyś że jesteś 89 mój błąd... Dobrze że napisałem "wydaje sie". Co do wilgoci to od parunastu lat nie pamiętam aby było tak mokro jak w tym roku, wierzchnia warstwa fakt jest sucha ale ciut niżej jest mokro wystarczy drapnąć głębiej. Zresztą jakbyś przejechał się po mojej okolicy byś widział że w wielu miejscach stoi woda.
  22. pendimetalina 900g, chlomazon90g, metrybuzyna 100g mam w tym roku 3 różne strączkowe i wszędzie tą samą doglebówka.
  23. Grzechooo

    fasola

    Rafał, coś mi się wydaje że jestem starszy od Ciebie.🤔 żadne łąki tylko opla orne nie mierz wszystkich swoją miarą, nikogo nie winię bo za co? za pogodę?🤷 No ewentualnie można winić spółkę wodną o ile istnieje i bobry.🤔 A nie no przecież to że mokro to wina Tuska🤣
  24. Grzechooo

    Groch siewny

    Widzę że Ty też na borowinie masz groch. Myślę że w tym roku wilgoć jest a groch za chwilę zakryje międzyrzędzia i chwasty nie wyjdą. Ja jestem zadowolony z doglebówki i nie wyobrażam sobie jej nie zrobić w roślinach strączkowych.
  25. Grzechooo

    fasola

    taaaa idealna wiosna... jest 6maja a ja mam takie miejsca gdzie do tej pory nie udało mi się wjechać z nawozami, od parunastu lat jak gospodarzę nigdy nie było takiej sytuacji żebym tak ugrzązł żeby trzeba było wyciągać drugim ciągnikiem. Jeden gość mi mówi że w tym roku ma ekologiczny rzepak, a ja pytam dlaczego? że nie opłaca się pryskać? dawać nawozów? A ten że na 3ha nie da się w ogóle wjechać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v