Jak już napisałeś o siarczanie to jeszcze wspomnij w jakim stęzeniu? Mam groszek którego chyba chlomazon trzyma, bo dałem go od serca że względu na dużą presję przytulanki na tym polu, ostatnio robiłem (dwa dni temu) jednoliścienne to do oprysku dałem siarczanu 4%, myślisz że jeszcze raz polecieć siarczanem, i tak muszę przepłukać opryskiwacz bo pszenicę chcę pylić. A groszek choć kawałek ode mnie to widzę go przez okno jak jem śniadanie ciągle mam go w głowie. plecakiem przeleć zawsze to coś pomoże bo fasola bez doglebowki to lipa.