Do grochu musi być czyste pole bez kamieni, dokładnie równo doprawione, ja zawsze wałuję, najlepiej swój sprzęt do zbioru i swoje nasiona, kupno materiału kwalifikowanego jest ekonomicznie nie uzasadnione (no chyba że jest jakieś zobowiązanie). Wczesny siew to wczesny zbiór, jeżeli to się przeciągnie to kiepsko wypada zbiór w stosunku do innych upraw. Mi się zawsze udawało zbierać stojący ale u kolegi który bardzo przeciągnął zbiór to kosiłem bardzo wyległy. Jak pola w dobrej kulturze to doglebówka wystarczy, trzeba sobie zdać sprawę z tego jakie chwasty na danej działce mogą się pojawić bo im więcej zabiegów tym mniejszy zysk z uprawy. U mnie było tak: siew, doglebówka, jednoliścienne (jezeli była taka potrzeba),robak (1-2 zabiegi) i zbiór. Jak kupuje się kwalifikaty i pryska bezopamiętania to nic dziwnego że uprawa wychodzi nierentowna.