No właśnie każdy podchodzi do tego inaczej, bo ja wiadro 20kg dostaje za symboliczną flaszkę, a tu masz 4.8kg za 240zł. Obecnie mam w zapasie dwa wiadra nieoteierane 20kg i starczy mi to na parę lat. I tak np talerzówka 3m przed sezonem smaruje i idzie mi 3 pełne ruskie towotnice, kombajn jedno smarowanie jedna towotnica/kartusz. Do poprzedniego kombajnu podchodziłem z trzema towotnicami bo każda miała swoją zaletę lub wadę, np przesmarowanie wariatora od jazdy czy młócarni w senatorze wymagało sztywnej rurki bo mało miejsca żeby rękę włożyć i trzeba na odległość a np napinaczka od pasa głównego przy sztywnej rurce lubiana się obracać i trzeba elastyczny wężyk i jedną ręką trzymać drugą pompować. Najgorsze jest to że trzymasz końcówkę w trudnodostępnych miejscu a tu Ci się towotnica zapowietrza, no szału można dostać.
Ja mam yato na dwa tłoki jest ok, mam jednoręczną nie wiem jakiej firmy, mam pneumatyczną raz użyłem ale chyba nie umiem się tym posługiwać, jestem jeszcze mato i dwie no-name, i dwie ruskie takie beż sprężyny tylko jedna ręką pchasz tłoki drugą gibasz. Najlepsze dla mnie to ta ruska, potem yato i jednoręczna.