U mnie wniosek złozony o płatność w czerwcu a kasa we wrześniu. Jezeli bedzie błąd we wniosku po drodze to zadzwonią z agencji i sie poprawi, zawsze tak jest. Nie rozumiem tej sraczki za pieniądzem, jak jest program, biznesplan przechodzi to i kasa kiedyś przyjdzie. Tak sąmo sraczka z dopłatami 25 października zaczynają wypłaty a 30 ludzie piszą że złodziej jeszcze kasy im nie przelewają i że to wina Tuska, Hołowni czy jeszcze innego Kaczora, jestem przekonany że ci politycy nawet nie znają daty kiedy są wypłacane pieniądze dla rolnika. Czy naprawę jesteście takimi dzidami że nie macie odłożonej kasy na jakiekolwiek inwestycje tylko czekacie na darmową kaskę? 🤷♂️