Skocz do zawartości

Grzechooo

Members
  • Postów

    4308
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Grzechooo

  1. Nie zamierzam się z nikim sprzeczać, wiem po prostu swoje. I powtarzam kolejny raz, ja robię zawsze tak żeby było zrobione a że żeby ktoś widział że robię. Tyle w temacie.
  2. Nie wiem czy wiecie ale kara za brak ewidencji to jest 50zł a kara za zastosowanie środka bez rejestracji 5000zł... @Okisz A gdzie jest zapis że musisz brać fakturę na zakup śor?
  3. Kiedyś słyszałem legendy że c360 głęboszem 3 łapy robili... Agrofoto to jest magia... A ja głupi 120 KM zaczepiam do takich maszyn...
  4. Nie pierwszy raz zimniej ogrodniki przychodzą w maju, górze że susza jest. U mnie w ostatnich 30 dniach łącznie spadło 10l deszczu...
  5. Ja miałem jakąś zagramaniczną, w stosunku do polskiej miała więcej talerzy (miała 24 talerze) ale fakt ustawiłem kąt na max bo to ma robić a nie drapać po wierzchu... teraz mam na piastach i tu kąt jest stały, nie próbowałem jej mtztem bo po co męczyć maszynę i siebie.
  6. Ja odsiewam na 4,5
  7. Ja nie wiem jak Wy pracujecie tymi talerzówkami, na 5cm? Do mtz miałem talerzówkę 2.2 na osi i fakt była ciut przymała ale jak dla mnie max2,5m żeby zrobić na odpowiednią głębokość i pracować z odpowiednią prędkością, tak aby był jakiś efekt. Teraz mam 3m na piastach ale ciągam ją ciągnikiem 120km i wcale nie uważam żeby była za mała.🤔
  8. @jahooo sam dużo tu pytam, ale w przypadku nowej uprawy warto wcześniej się przygotować a nie ze wczoraj zasiałem i dopiero zastanawiam się czym pryskać czy nie pryskac? w 95r podstawowym sposobem usuwania chwastów był wielorak, a linuron to była jedna z lepszych substancji stosowana przez wiele lat. W tamtych latach tak egzotyczna uprawa musiała budzić podziw u sąsiadów... chociaz obecnie dalej jest to niszowa uprawa w naszym rejonie aczkolwiek rozmawiajac z różnymi starszym ode mnie gospodarzami, wielu wspomina że kiedyś próbowali soi ale im nie wychodziło i zaprzestali.
  9. Ludzie to jednak są odważni... zamiast zapoznać się z rośliną wcześniej to sieją, a jak zasieją to dopiero szukają doglebówek...
  10. @arnoldino no właśnie mam wątpliwości czy Ty kosiłeś...
  11. Groch to inna bajka, groch jest zszyty i wciąga jeden drugiego a soja raz że ma nisko strączki to jeszcze jest wysoka ja dasz motowidła niżej to zbijają się strączki a na motowidła nawijają się łodygi.
  12. Podmień rozdzielacze z jednego opryskiwacza do drugiego i zobacz czy jest poprawa może rozdzielacz uszkodzony?
  13. A ja do soi wywalam grabki i sieję wewnętrznym lejami następnie zagęszczam wałem.
  14. Tez o tym pomyslalem.
  15. @thor1984 1. Sprawdź filtr z mieszadła czy nie zapchany. (To taka bańkach przy rozdzielaczu). 2. Sprawdź czy działa mieszadło (jezeli jest zapchane to większe ciśnienie będzie szło na dysze) 3. Sprawdź sam rozdzielacz czy w uja nie leci, pod zegarem jest membrana może dziurawa. 4. Nie dziaduj na końcówkach te najtańsze sezonu nie wytrzymują.
  16. Z jaką prędkością jeździsz? Sprawdź czy mieszadło nie masz zapchane. Jakie masz dokładnie końcówki? Może są już zużyte? Może zegar Ci źle pokazuje ciśnienie? U mnie na niebieskich, ciśnienie 2,8, prędkość 7km/h wychodzi 220l/ha.
  17. Pewnie na biłgorajskich piaskach, albo na chełmskim kamieniu...
  18. Uważam że gospodarz jak ma sprzęt perfekt to go nie sprzeda i trzyma w razie "w"
  19. Wątpię żeby olej wymieniał bo w tych ciągnikach pompa jest jedna dwu lub trzy członowa, w zależności od wyposażenia w mechanicznych jest dwu członowa i napędza całą hydraulikę i wspomaganie, dwa filtry hydrauliczne i ponad 60l oleju.
  20. Mam 133.54 i oszczędny nie jest. Skrzynia mechaniczna to hydrauliki nie ma za duzo. Po za tym spoko maszyna,aczkolwiek widoczność jest w nim średnia. Trzeba mieć na uwadze że to nie mtz i części tu muszą kosztować.
  21. Myślę ze wszystkie będą chińskie. Ja u siebie dorobiłem metalową rurę ze smokiem na sztywno bo po sezonie wąż ssawny zaczął przypuszczać teraz drugi rok jest ok ale jak wspominałem czasem coś kapnie z licznika
  22. To co piszę to nie własne wymysły tylko prawda z doświadczeń, nie raz zgłaszałem szkodę i wiem jak to się odbywa, sprawy sądowe zazwyczaj się wygrywa, ale trzeba mieć swojego rzeczoznawcę i kogoś kto pomoże przez to przebrnąć. Temat rzeka, mogę Ci pokazać fotki jak fasola leżała w wodzie po deszczach nawalnych a szkoda nie została uznana, w ubieglym roku przymrozek -6 w czasie kwitnienia rzepaku szkoda nie uznana bo do czasu przyjazdu rzeczoznawcy zdązyly urosnąć nowe kwiatki a pękniecia zostały potraktowanie jako chowacz brukwiaczek... DLATEGO JESZCZE RAZ ZYCZĘ KAZDEMU ŻEBY W MAJU JUŻ PRZYMROZKÓW NIE BYŁO.
  23. Z tym ubezpieczeniem nie zawsze jest tak pięknie, zanim przyjedzie likwidator to też czasu zejdzie i kiedy to potem przesiać, same zdjęcia nie wystarczają, miałem tak w ubiegły roku z rzepakiem, nie chcieli zdjęć tylko po 2 tyg od zgłoszenia przyjechał likwidator. Boksowania się co nie miara, sąsiad podawał nawet do sądu sprawę wygrał ale po 1,5roku i powolywaniu niezaleznych biegłych. A jeżeli plantacja nadaje się do przesiania to też kokosów nie wypłacą tylko rzucają ochłapy. Nie życzę wam jeżdżenia po sądach lepiej żeby tych przymrozków nie było.
  24. @KlimekPL mam cos takiego tylko marpol rocznie 2000l i jest ok, tylko "poci się"przy liczniku. Po 3 latach jestem ogólnie zadowolony, nie wróciłbym już do kanistrów 20l. Tylko polecam dokupić obrotowy śrubunek o taki: https://allegro.pl/oferta/piusi-zlacze-obrotowe-koncowka-do-pistoletu-piusi-gwint-3-4-na-1-obrotowa-16593263329
  25. Nic będzie rodziny to ciepłe gleby...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v