Często bywa tak że ludzie dostają spadki pod dziadkach, wujkach czy innych ciotkach, a sadkobiercy albo za granicą albo w mieście i w d*pie mają bujanie się ze sprzedaza pojedynczych maszyn. Kuzyn kupił siedlisko dom i garaz z końca lat 90 w cenie rynkowej, ale w garażach zostały sprzęty typu kosiarka, kosa, piła, kupę elektronarzędzi, facet lubią majsterkować kupa sprzętu, dom z pełnym wyposażaniem. Sprzedawała kobieta której zmarł mąż a ona wyprowadziła się blizej córki do miasta na drugi koniec Polski.