przecież napisałem żebyś się nie obrażał a ty żalami fochy walisz jak nastolatka😉 Bardzo sobie cenię Twoje wypowiedzi i szczerość i wiele z nich korzystam, bez Ciebie ten temat byłby co najmniej smutny😉 zmierzam do tego iż to że herbicyd nie przypalił rośliny lub ta roślina odżyła po pewnym czasie i wygląda ładnie, to nie oznacza że w konsekwencji nie redukuje plonu a tego nie zobaczymy możemy tylko się zastanawiać "dlaczego tylko tyle sypnęło, przecież była ladna". Dopiero trzeci sezon sieje soje i Nie jestem ekspertem w tej uprawie (w innych uprawach też nie) I wiele wiedzy czerpie właśnie czytając fora. Tak samo jak w tym temacie i np temacie fasoli jeden z drugim pisze ze nawalił chemii uprawa siadła ale po czasie odżyła ale czy na pewno wyda plon który by mogła? kiedyś w uprawie fasoli przeleciałem bentazonem dookoła pola od między bo był chwast chwast wzięło fasola przebolała i przez cały okres wegetacji odznaczało się, gdzie było pryskane gdzie nie a potem w zbiorniku też były różnice. Teraz na co mam zwalić? na suszę? ph gleby? czy jednak na oprysk? Kiedyś, kiedys kolega Dysydent napisał że ten kto nie potrafi chemicznie zwalczyć chwastów w fasoli tylko plewi ręcznie to nie powinien jej siać, a ja w tym roku pierwszy raz od parunastu lat zdecydowałem się jej nie zasiać. Także ten tego... ekspertem nie jestem proszę nie brać moich wpisów na serio😉