Czy miara rozwoju rolnictwa jest nowy ciagnik?(u nas w gospodarstwie zawsze byly kupowane nowe ciagniki np 2001 r same roller ) i nie uważam ze ma to jakies znaczenie odnosnie stopnia rozwoju rolnictwa.Unia do kupowania nowych maszyn nie byla potrzebna bo dalo sie na nie szybko zarobic produkująć znacznie mniej, ale z wiekszym zyskiem. Bylo tak dlatego ze saletra nap przed wejsciem do unii kosztowala 300-400 zl za tone, paliwo 2 zl za litr, SOR tez byly o wiele tansze a plony w mojej okolicy nie byly nizsze od obecnych.
Nie musielismy spelniac durnych norm unijnych a to tez podwyzsza koszty, a kto ma kupic zachodni sprzet to i tak go kupi.
Moim zdaniem najniebezpieczniejszym aspektem wejscia do unii jest lawinowy wzrost zadluzenia gospodarstw w starej ue jest tak samo a wspolczynnik samobojst rolnikow jest porownywalny z managerami wyzszego stopnia. Doszlo tez do koncentracji ogromnych obszarow ziem w rekach zachodnich korporacji co zagraza interesom kazdego z obywateli
Czy jesli nie weszlibysmy do unii bylo by lepiej? kto wie
Przed wejsciem do unii mielismy przynajmniej instrumenty takie jak cla oraz oplaty eksportowe ktorymi moglismy regolowac rynek.
Mielismy kredyty preferencyjne ktore byly oprocentowane na 2 %, a w 2004 bylo tak ze po obnizce stop procentowych bylo to poniżej jednego procenta, a teraz nawet za to unia sie zabrala haha
Od 1998 r produkujemy w gospodarstwie mleko w klasie extra i tez unia do tego nie byla potrzebna, kto chcial to produkowal wysokiej jakosci produkt a w 2000 r cena naszego mleka byla na poziomoe 1,01 zl za litr i tez melismy nowa dojarke przewodowa de Laval ze schladzalnikiem - bez pomocy UE bo nie byla potrzebna dlatego ze z produkcji mleka zsotawalo sporo kasy