Posiadam Reno 103.54, 91r. i na 23ha nie ma za bardzo co robić, ziemia 2-4 czasem glina i praktycznie każde pole to górka. Najwięcej spaliła 20l/ha przy orce, pług 3x40 ale było tak twardo że zabezpieczenia w pługu nie wytrzymywały, najmniej 5l/ha przy uprawie w sumie sam nie mogłem uwierzyć ale nie będę narzekał.
Ciągnik bez większych wad, po 800mth jakie u mnie przepracował( pytanie ile ma rzeczywiście) nie było żadnej awarii, jedynie skończone sprzęgło, wymiana pompek hamulcowych i tarcz ham. Największą wadą są ceny części ale coś za coś. Głównym zadaniem ciągnika jest praca w lesie, zrywka przy użyciu przyczepy. W ciągu dnia robi od 6 do 8 mth, praktycznie nie mamy równego terenu, spalanie waha się od 10l do 30l w ciągu dnia a robota wykonana jest bez boleśnie. Jeśli chodzi o uciąg( mogę jedynie porównać do mtz 82) to jest ogromny, w tym samym terenie, ta sama przyczepa z podobnym ładunkiem - ruski 4x4, reni wystarcza tylni napęd, możliwe że to zasługa opon(michelin agribib) ale i tak przerosła moje oczekiwania. Podsumowując, ciągnik zgrabny, zwrotny, oszczędny, prosty w budowie i wygodny, może jeszcze jakby miała skrzynie z reni 180.94 to już była by bajka :-)