Każdy pisze że jest przeciwnikiem ale większość desykuje bo upraszcza to produkcje i obniża koszty co do szkodliwości to zdania są podzielone jak zawsze, więc zgodnie z powiedzeniem co nie jest zabronione to jest dozwolone.
Z drugiej strony nie wiem jak sobie wyobrażasz zbiór gryki z powierzchni 200-300 hektarów i większych bo ja dwuetapowo sobie tego nie wyobrażam jakoś.
Mogę napisać jak robię to ja, zbieram kombajnem bezpośrednio czyszczę wstępnie i suszę jeśli jest taka potrzeba to po suszeniu czyszczę jeszcze raz i towar pierwsza klasa