Moim zdaniem nie będzie to najlepsza opcja. Ze zdjęć co wrzucasz kojarzę, że ziemie masz co najmniej mocne, dość trudne i czasochłonne w uprawie. Jeśli akurat trafi się susza we wrześniu to będzie problem ze wschodami tzn. żyto może nie zdążyć do zimy wytworzyć odpowiedniej liczby rozkrzewień i będzie lipa. Moim zdaniem na tej lepszej ziemi możesz spróbować z pszenicą (na podobnym kwasie siałem hondię i dawała radę, a w internecie na tego typu stanowiska polecają odmianę metronom), a na słabszej ziemi kolejny raz siej pszenżyto. W przypadku tych zbóż masz pewność, że nawet jeśli wchodząc w zimowanie będą za rzadkie to są w stanie wiosną nadrobić zaległości.