Podziwiam optymizm funkcjonariuszy TVP odnośnie możliwej koalicji PIS-PSL
Dno można pogłębić. Paszarnie mają towaru po korek to w jakim celu podnosić cenę?
Czyli nie tylko u mnie taka masakra że śmietką, 90% korzeni, które wyrwałem jest porażone. Pole pierwszy raz widzi rzepak, ale sąsiaduje z polem na którym w zeszłym roku był rzepak.
Jak miałeś plan wydać tyle kasy na jesienną ochronę fungicydową to trzeba było nasiona zaprawić systivą.
W obecnych temperaturach stosowanie dwóch triazolów nie będzie w pełni skuteczne.
Te pierdoła, krótka lekcja matematyki:
0,6/0,4 = 1,5
0,8/0,4 = 2
W tym roku bez fungicydu i bez robaka. Jęczmień siany 30.09 ma dopiero 2 liście, chwasty załatwione zaraz po siewie.
Trochę wsparłeś czeskich producentów materiału siewnego. Z ciekawością będę obserwował jak dalej będą się rozwijać Twoje pszenicę, bo interesuje mnie temat bardzo wczesnych pszenic.
Z roku na rok pryskam coraz wcześniej po siewie i widzę tego dobre efekty. Chlorotoluron, prosulfokarb, flufenacet, diflufenikan to w większości herbicydy doglebowe, im więcej widać ziemi tym lepiej. Z mojej strony rada by pryskać i się nie oglądać za wiele bo was wiosna zastanie. Będzie dobrze!
Brawo Jakub, o poplonach pisaliśmy ci w sierpniu to twardo trzymałeś się swojej retoryki. Cytat na przyszłość:
"Mądrzy ludzie uczą się na własnych błędach. Ale ci naprawdę bystrzy uczą się na cudzych"
Moim zdaniem ziemia za dobra by ją zostawić bez obsiania. Pomimo perzu klasa ziemi powinna złagodzić straty.
Wiosną na perz daj attribut - trochę poturbuje, poprawisz po żniwach glifosatem i będzie ok.
@warchest regularnie od kilku lat robi sobie pod górkę po czym pyta się na agrofoto co z tym zrobić. Teraz pisze, że nie ma sensu pryskać na chwasty po czym wróci tu na wiosnę z pytaniem czym zrobić pszenicę na chwasty bo pszenica mu zarasta.