Powiem Ci jak ruszy wegetacja i odbiją rośliny. Na tą chwilę trudno ocenić bo test przezimowania pokazywał że w zależności od miejsca pobrania próbek przeżywało od 0 do 90% roślin. Tak czy siak w kolejnym roku sieje Trapero i Salto.
Wysłałem dokumenty poleconym 18 grudnia. Zwrotke dostałem i czekam spokojnie. Mam nadzieję że nic nie przepadło bo dołączyłem do zmian pismo przewodnie z zaświadczeniem z KRUS.
Sprawa jest prosta. Dopłat jeszcze nie ma więc rolnicy wiozą co mają do skupu co by nawozu kupić. Jak prasa (która często jest sponsorowana) podniesie panikę że sporo wymarznięć i rekordów nie będzie to się zacznie rozkmina czy by czasem nie poczekać ze sprzedażą. Już kiedyś tak było że krzyczeli o rekordowych plonach rzepaku a potem pogoda zrobiła swoje.
Rzepak, niektóre pszenice i pszenżyta i oczywiście jęczmień ozimy dostały po tyłku. Plantacja która ma oznaki wymarznięcia nie da już rekordowego plonu. Można cudować z dawkami nawozów, dokrzewianiem itp ale i tak skutki mrozu będą widoczne.
Ja mam pszenżyto Trisol - tam gdzie np zacieniały drzewa poległo. Ma 3,5 mrozoodporność i widać że ostro dostało po tyłku. Pszenica Julius zielona, 0 strat, Arkadia również - obie 6 w skali mrozoodporności.