Tylko wyobraź sobie sytuację że trafiasz na rempa: hamulce do roboty, w skrzyni 3 tryby do wymiany, pompa dogorywa, ze 2 czujniki trzeba zmienić po 300-500 zł za sztuke, do tego ze 2 łożyska w kole po 200 zł za sztuke i masz kosztów na ponad 20 tys zł. Za taką kase Ursusa 5714 zrobisz 5 razy.
A takie ględzenie że naprawy co sezon to sobie odpuść. Mam 2 sąsiadów co mają 5714. Jeden wymienił jakieś tam bzdety a drugi coś z podnośnikiem miał. Kilka lat już śmigają i nic się nie psuje.