Mam znajomą rodzinę - rodowitych Holendrów (rolników), byli u nas niedawno "przejazdem". Pytałem jak u nich wygląda sytuacja w mleczarstwie. Koszt produkcji 1l wynosi ok 1,50zł i podobną mają cenę w skupie. 100 tyś krów pójdzie pod nóż - nowe przepisy, za dużo obornika/gnojowicy mają i trzeba coś z tym zrobić. Problemem są następcy, a raczej ich brak dlatego przewiduje się koncentrację produkcji - mniej hodowców i obory na set krów. Ci znajomi wraz z wspólnikiem mają hodowlę kóz mlecznych 3250szt dojnych (pracują tam Polacy, Ukrainiec, Rumun). W tej chwili cena mleka nieco spadła na 2,85zł/l. Mleko jedzie bezpośrednio do Francji, ponieważ lepiej płacą.
Wracając do tematu lokalna, niewielka mleczarnia nie poddaje się i za luty +3gr. Zapewne będzie 1,32-1,33zł/l przy 12 tyś w miesiącu. Konkurencja obok zaliczyła spadek w cenniku na 1,30zł/l co jest raczej dziwne - zawsze płacą więcej od okolicznych rywali. Zapewne sery pleśniowe im nie zeszły...