U nas codziennie albo strasznie wieje, albo pada. Temperatura również nie rozpieszcza. Dzisiaj słabiej wiało, więc nie patrzyłem w kalendarz tylko wykonywałem oprysk bo terminy uciekają. Dysze eżektorowe dały radę, nic nie uciekało. Inni kukurydzę dzisiaj siali. Ktoś krzywo patrzy bo wyjechałem dzisiaj w pole? Niech patrzy, trzeba wykorzystać każdą możliwość. Poza tym zboża, które były pryskane tydzień temu i wcześniej "ładnie" pożółkły, prawie w całej okolicy tak jest. Za zimno niestety.