Skocz do zawartości

chuck00

Members
  • Postów

    1047
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez chuck00

  1. Mlekovita bierze Kalisz od 1 lipca a konin chyba przejmie Koło. Znajomy oddaje do Kalisza, złożył wypowiedzenie i dogadał się z Mlekovitą z Kościana, że go przyjmą (2500-3000l na odbiór), kilka razy został zapewniany że będzie przyjęty. Teraz Mlekovita się wypiera i twierdzą, że nic takiego nie mówili. Został ostatni miesiąc wypowiedzenia, albo znajdzie innego odbiorcę albo zostaje w Łowiczu...
  2. Jeśli chwasty nam uciekną to robię zabieg 1,5 dawki w odstępie 48h tzn. pierwszy zabieg 1,0 dawki a drugi (najlepiej) po 48h 0,5 dawki. Buraki sobie poradzą a chwasty powinny paść. Przynajmniej w teorii... Ja robiłem tak w tym tygodniu II zabieg, w najbliższym tyg III zabieg. U mnie wystąpiły braki we wschodach, niektóre jeszcze wschodzą - za mało wilgoci chyba bo ziarno w ziemi leży nawet nie pęknięte. Problem ten jest nie tylko u mnie.
  3. Nie jest kolorowo, skoro taki duży podmiot się "sypie"... Oddaję do lokalnej mleczarni (nieduży zakład) i w ciągu trzech lat mamy trzeciego prezesa i zawsze ta sama gadka, że poprzednik kradł, działał na szkodę spółdzielni itp itd a cena jak była słaba tak jest (obecnie 1,12zł brutto, przedział10-17 tyś l). Przez lata nie było tutaj odpowiedniej osoby na stanowisku prezesa i za chwilę zakładu może nie być. Jeśli Mlekovita bierze Kalisz to mogę się tylko cieszyć, mam blisko i cały czas myślę o zmianie odbiorcy tylko że dostanę trochę po kieszeni przez okres wypowiedzenia. Mlekovita jeździ w okolicy, ale wożą mleko ponad 100km do Kościana, Koło również weszło w teren ale mają w miarę blisko do oddziału.
  4. Jest tutaj dostawca Mlekovity oddział Kościan? Miałbym kilka pytań.
  5. Ja stosuję znacznie wcześniej, gdy tylko widać chwasty w fazie siewek (pierwszy zabieg).
  6. Zakupiony wiosną 2016r. od pierwszego właściciela. Jak na swoje lata i to co zrobił (a robił sporo) jestem zadowolony.
  7. Od kwietnia mamy "prezent" w postaci -10gr/l... Zastanawia mnie jedno, jestem w wyższym przedziale i wyjdzie mi 1,12zł/l brutto a parametry nie są złe (białko w granicach 3,50%, tłuszcz w mleczarni nie przekroczy 4,20% a w federacji nie mam poniżej 4,40-4,50%)
  8. chuck00

    Fendt 920

    Doskonale widać po (niektórych) komentarzach polską mentalność, zawiść... Każdy kupuje to co mu się podoba i mieści się w budżecie gospodarstwa. Oby służył dzielnie i (w miarę - nie oszukujmy się, to nie nowa maszyna) bezawaryjnie. Osobiście wizualnie średnio mi się widzi, ale to rzecz gustu. Ważne żeby właściciel był zadowolony
  9. Południowa Wielkopolska zamówiony ON cena 4,45zł/l i będzie jeszcze drożej.
  10. chuck00

    Pszenica Ozima i jara

    W tym roku wiele osób tak robi ze względu na warunki pogodowe. Jeśli śniegu jest niewiele to się nie zastanawiaj tylko lej, sam tak robiłem w tym roku - z rana dopóki mróz trzymał. W tej chwili już bym na pole nie wjechał a prognozy nie są zbyt ciekawe.
  11. Sam jutro będę lał jak tylko widno się zrobi, bo w południe już w pole nie wjadę. W kolejnych dniach ocieplenie, więc to ostatni moment żeby wjechać bez robienia kolein. Dzisiaj miałem rozlewać, ale złośliwość rzeczy martwych mnie zatrzymała.
  12. chuck00

    Pogoda rolnicza

    Pierwszy dzień wiosny był nawet ładny ale... teraz sypie śnieg Mrozy ostatnio kilkustopniowe, więc nie było źle ale ten śnieg działa już na nerwy... Południowa Wlkp.
  13. Na południu Wielkopolski jest to samo, oddaje mleko to lokalnej mleczarni i sytuacja niemal identyczna jak u Ciebie. Mleka mam ciut więcej niż Ty, ale cena identyczna jest. Gdybym chciał odejść to jeszcze minimum 15gr/l zabiorą z ceny przez 6 miesięcy. Poczekamy aż cena się poprawi i wtedy może zrobimy desant stąd, bo jest gdzie. Co do Sieradza to z ceną też nie szaleją, więc szukałbym ciekawszego odbiorcy na Twoim miejscu.
  14. chuck00

    Pszenica Ozima i jara

    Ja miałem jutro RSM lać, wszystko gotowe a tu śnieg pada Jeszcze dobrze poprzedni nie stopniał to musi dopadać...
  15. P&L cena na ten rok to 24euto/t za kontraktowe. W przyszłym roku lub za dwa lata (nie zrozumiałem dobrze) będzie można dokontraktować więcej buraka tzn. "ile kto chce". Wcześniej nie każdemu chcieli dopisać, mi się udało bo zawsze miałem nadwyżkę plonu. Więcej niż teraz nie będę siał, bo po co - może tonaż dopiszemy.
  16. Jeszcze jedna sprawa-jakie były kiedyś odmiany pszenicy a jakie dzisiaj? Dzisiejsze odmiany zbóż mają "w genach" wysokie plonowanie, jeśli odpowiednio poprowadzimy łan. Tak samo ze zwierzętami hodowlanymi jest - szybciej przyrastają, osiągają wyższe wydajności itd. Mamy postęp hodowlany i nie da się temu zaprzeczyć. Dobrze, gdy obornik jest ale jeśli go nie ma można sobie spokojnie poradzić poprzez resztki pożniwne i międzyplony, a wybór mamy duży w tej kwestii.
  17. Ja kupuję w sezonie i wychodzi 200-250zł/t na korzyść RSM32.
  18. Ja celuje w jak najwyższy realny plon (8t jeśli się uda) Mama zasianą odmianę Arenia (C1), przed ostatnimi mrozami wyglądało to całkiem ładnie, teraz muszę obejrzeć czy przetrwało czy do przesiania. Ja myślałem teraz podać gdzieś 80kgN, ale czy do nie będzie za dużo teraz? Na drugą dawkę myślę podobnie, będzie ochrona fungi, skracanie, nawożenie mikro. Jeszcze kizeryt pójdzie, bo w mrozy nie było wiadomo co i jak.
  19. Na jaki plon liczysz przy takim nawożeniu? Ja będę lał RSM32, ale jeszcze myślę ile, żeby za dużo teraz nie dać w drugiej dawce dołozyc.
  20. Ile planujecie podać N na pierwszą dawkę w jęczmieniu ozimym (jeśli przetrwał)? Mam na myśli siew "w miarę" w terminie i w optymalnej obsadzie.
  21. Ja będę lał 240l RSM32 na N1, N2 200L RSM32 - przeznaczenie na pasze.
  22. Nie zapominajcie, że bardzo mokra jesień "wypłukała" nam nieco N z gleby, wypadałoby to uwzględnić w planie nawożenia. Moja pszenica aktualnie jest fioletowa/purpurowa (jak kto woli). Na razie nie ma szans na wjazd w pole. Azot będzie w formie RSM32.
  23. chuck00

    Pogoda rolnicza

    W dzień padał deszcz, teraz biało od śniegu. Jak był potrzebny to nie było, a teraz...
  24. chuck00

    Ubój rytualny

    Jak celuje w d... a nie w czoło to później tak jest Zdarza się najlepszym
  25. chuck00

    Ubój rytualny

    Zakaz uboju rytualnego nie wejdzie - tak twierdzi mój weterynarz. Robią dużo hałasu, a na końcu sprawa ucichnie. Śmierć przez ogłuszenie=dziura w mózgu. Mózg jest martwy, więc zwierze nie ma świadomości. Serce jeszcze chwile pompuje, mięso się rzuca, ale to tylko warzywo już...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v