Nie jest kolorowo, skoro taki duży podmiot się "sypie"... Oddaję do lokalnej mleczarni (nieduży zakład) i w ciągu trzech lat mamy trzeciego prezesa i zawsze ta sama gadka, że poprzednik kradł, działał na szkodę spółdzielni itp itd a cena jak była słaba tak jest (obecnie 1,12zł brutto, przedział10-17 tyś l). Przez lata nie było tutaj odpowiedniej osoby na stanowisku prezesa i za chwilę zakładu może nie być. Jeśli Mlekovita bierze Kalisz to mogę się tylko cieszyć, mam blisko i cały czas myślę o zmianie odbiorcy tylko że dostanę trochę po kieszeni przez okres wypowiedzenia. Mlekovita jeździ w okolicy, ale wożą mleko ponad 100km do Kościana, Koło również weszło w teren ale mają w miarę blisko do oddziału.