Ja sobie czekam do końca wypowiedzenia, ale jeszcze nie wiadomo na pewno czy odejdę, ponieważ mamy łączyć się z OSM Koło lub zakład na sprzedaż. Druga opcja jest ciekawsza, inwestor chce wpompować tutaj sporo kasy, wypłacić wszystkim udziały i zapłacić najwięcej w okolicy za mleko, ponieważ chce zwiększyć skup i produkcję (wszystko jest na papierze zapisane, teraz głosowanie delegatów i posuwanie procedur do przodu). Mowa o OSM Ostrów Wlkp. Jeszcze Rawicz słabo wygląda i do Koła już dzwonili, mają u nas monopol.
Inna opcja jest taka, że przejdę do np "prywaciarza", który tylko handluje mlekiem. Jeden wozi do Kalisza, drugi do Koła. Płacą 1,40 zł brutto i "byle białe" było. Ta cena utrzymuje się u nich już sporo czasu. Nie ma stresu z parametrami, somatyką, udziałami itd - litry się liczą 🤣 W Mlekovicie kroją na parametrach, Koło ma tak skonstruowaną umowę, że praktycznie nie odejdziesz (rok wypowiedzenia oraz -9gr/l), 4gr na udziały do osiągnięcia sumy 150k zł bez względu na ilość mleka. Cena jaką aktualnie mogę uzyskać u "potentatów" w regionie to max 1,45zł brutto. Zott płaci tyle netto, ale nie przyjmują.