Jakie siewniki polecacie w bezorce? Jeden czy dwa talerze? Oczywiście z kołem dociskowym. Jak duży docisk musi być wg Was? Siewnik miałby być zagregowany z pół zawieszanym agregatem talerzowym na wale oponowym.
Jakie marki polecacie? Z nowych rozważam Agro Masz, Maschio-Gaspardo, Konskilde lub używki Amazone, Hassia, Nordsten, Lemken, Famrol, Poznaniak itd. Inne?
Mam dość swojego przedpotopowego Nodeta na 2 talerzach bez kółek. Pole po QQ ziarnowej (ok 8 t/ha). Zabiegi jesienne to wapno, agregat talerzowy, gruber płytko na skos, gruber na głęboko, Wiosna brony na skos, NPK i agregat talerzowy, wał Cambridge, siew. Siałem kostrzewę trzcinową+facelie .O ile wysiew szedł naprawdę spoko, nic się nie pchało (resztki suche), to głębokość siewu losowa. Czare goryczy przelała dokładność wysiewu. Pomimo próby kręconej cześć pola musiałem siać 2 razy, a na części dawka poszła o 50% za duża.
Z góry dziękuje za rady