Ja bym tego się tak nie bał, to jest sianie fermentu i sporo tego typu postów teraz widać. Ciekawe czy te informacje są potwierdzone? Kto tak naprawdę za tym stoi, nie zdziwił bym się że ruskie trolle.
Każdemu normalnemu krajowi bedzie teraz zależeć na niezależności żywnościowej A bez RACJONALNEGO nawożenia to niemożliwe.
Nawozy staja się karta przetargową jak ropa, gaz i inne surowce. Już widać że globalizacja jaka znamy to przeszłość. Na YT o nawozach mówią już od dawna wszyscy spekulanci i znawcy giełdy. Wcześniej tylko złoto, srebro bitcoin.
Każdy, nawet ekolog jeść musi. Ludzi jest coraz więcej. Ja nie znam głodu i większość mojego pokolenia też.
Bardziej niż tych regulacji bał bym się zmian klimatycznych, wojen, zmian geopolitycznych. Rolnictwo napewno się zmieni i to bardzo. Będzie szło w kierunku bardziej zrównoważonym ale napewno nie ECO 100%. Ekologia będzie dla najbogatszych konsumentów.
Jako producenci w czasach resetu powinniśmy wykazać się elastycznością i gotowością na zmiany.
Pola to nie tylko jedzenie, to też paliwo, biogaz, fotowoltaika, drewno itd.
Slabe gleby prędzej czy później wylecą z produkcji rolnej że względu właśnie na ich zawodnosc. Przy tych cenach środków produkcji to będzie się nasilac.