Mówie o tym, że ludzie na siebie nap***ją, „a ty lewak”, „ty głupi prawicowiec”, a przecież te lewaki i ten cały pisuar to jedno i to samo. Bo jak można niby tak drastycznie zmieniać poglądy zmieniając pis na po lub odwrotnie, a takich transferów było bardzo dużo. To była umowa typu „będziemy rządzić na zmiane i dzielić ten głupi lud” i udało im sie, głupie ludzie myślą, że jak są za pisem, to popierają katolickie wartości, rodzine, delikatny konserwatyzm, a jak popierasz lewice, to jesteś za nowoczesnością, za rozwojem itd. A to wszystko to stek bzdur, oni się wszyscy śmieją z ludu głupiego, który się zajmuje przepychankami „ty pisdeuszu”, „ty lewaku” i sie cieszą, bo ludzi sie nigdy nie zjednoczą i nie staną wspólnie przeciwko nim wszystkim.