Biedny powinien pozostać biednym. Każde odstepstwo od tej reguły budzi oburzenie. Spójrzcie tylko jak miasto jest cięte na wieś. Że mają nowe traktory, zadbane podwórka, ładne samochody, a przecież człowiek na wsi ma mieć błoto na podwórku, mieszkać w szałasie, jeździć zdezelowanym cienkocienko (a najlepiej rowerem) i czuć wiatr we włosach jadąc c330 (co swoją drogą akurat lubię ). I oczywiście ma być moczymordą. Gdzie mu myśleć o lepszym życiu.