Pom Augustów (zmijka) podniósł ceny o 30%. Na szczęście na placu u dealera to może nie podniesie. Prawie wszystkie maszyny leżą już u dealera, poza jedną, która niby miala być już w styczniu. Ale to kwestia skompletowania przez fabrykę transportu, bo nie kalkuluje im się jechać pół kraju z jednym żelastwem.
Ogólnie jest szaleństwo z maszynami bo dużo naborów. Terminy się przeciagają bo choćby producent siłowników nie wyrabia się z produkcją i nie mogą skompletowac maszyny wymagającej tego podzespołu. Tak mówi dealer.