Dopiero zaczynam, nie powiem o nim dużo. 1 minus już złapał, przejechał 200km na lawecie jak wieźli ciągnik, i na tych gruszkach od amortyzacji pojawiły się przecieki.
PQ 5 zakresów 4 biegi pod obciążeniem + jest taka funkcja automatycznej zmiany półbiegów, ale nie wiem jak to dokładnie działa. Chyba jest to do transportu, ogln. chciałem na tym pojechać ale zmienia półbieg przy wysokich obrotach.
A spalanie zależy od jazdy.
Jak nie poyrzeba, to w turze do ok 1300 obrotów, w prasie do ok. 1700 obrotów.
To w prasie mi palił 5,5l/h l w kiszonce tak na spokojnie.
W słonie jak kiedyś nim prasowałem, wiadomo upał itd. i rura ile ma, to 9l/h.
Nie ma co porównuwać.
posiadam o 2007r JD 5720.
Mam na razie 4200h, nic sie nie dzieje, zmieniałem pompe hydrauliczną tylko w ubiegłym roku, zużyła sie od ciężkich maszyn i pracy w turze.
Wygoda, półbiegi, rewers, ehr, wszystko pod ręką i wgl.
Ta seria jest solidnie wykonana, wszystko złożone w 1 fabryce, wszystko ze sobą gra. Np. kupiłem kubote, to sprężarka dokładana była w polsce, i są cały czas problemy, raz nawet kolektor dolotowy pękł przez nią, i przez noc powietrze zejdzie.
A w JD 10 lat i powietrze trzyma.
Jest naprawde wytrzymały ciągnik, opony to już mi sie rozchodzą, a z ciągnikiem 0 problemów.
20 min przed tym zdarzeniem hlupnąłem tak, że nie było widać prawego przedniego błotnika, to wyobraź to sobie. Chcieliśmy zebrać gromade z Grimme co wysypał na granicy.
To jest nie do opisania.