Z kosiarką dyskową też chodziła, i dobrze dawała sobie radę, żwawo, lecz jak mi pękł prawy wieszak, jak ją unosiłem na uwrociu, to teraz JD sobie koszę.
Prasa nie ma rotora.Nie mam jakiegoś licznika całościowego, ale trochę prasuje, na usługach itd.Nie było większych problemów, no ale wszystko się zużywa i trzeba na czas wynieniać. Zmieniałem łożyska na górnym wałku, jedno już padło. Zmieniłem Łańcuchy od podbieracza i nagarniacza. I może na przyszły rok trafi parę zębatek od podbieracza i nagarniacza wymienić.Nie mam większych problemów. Siatka owija dobrze, trzeba o nóż zadbać by dobrze docinał. Nie raz się trafi że część siatki na wałek się owinie, ale to 1 na 1000.
Takimi jak na zdjęciach.Zachaczyłem raz nawet siewnik do kukurydzy jak JD remontowałem.Tak to zielonkowe, prasa JD, rozrzutnik, optyskiwacz, beczka, rozsiewacz, agregat, przyczepy.
w jakieś 2 lata i 9 miesięcy.Szczytem marzeń ona nie jest. Skrzynia biegów tu jest nie dobra na moje potrzeby, szosowe biegi za wysokie, a polowe za wolne. Np na polu pracuję 1ką szosową i 5ką polową. Żeby zmienić z polowych na szosowe trzeba ustać zmienić reduktor.Poza tym chałas w kabinie. Na prawdę po dniu ma się dosyć.Poza tym silnik jest super, idzie jak burza. Zwinna, zgrabna.To jest model 40, w 60 już jest inna skrzynia biegów. Niestety w 60 są DPFy katalizatory jakieś, silnik już tak nie chodzi.