Skocz do zawartości

AlaCapone

Members
  • Postów

    3282
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AlaCapone

  1. AlaCapone

    Szyba Renault120-54

    Silikon szklarski lub klej do akwariów. Ważną sprawą jest odpowiednie przygotowanie klejonych powierzchni poprzez odtłuszczenie.
  2. Dokładnie 3x TAK. Przy 800 obr/min będzie duże prawdopodobieństwo "zaduszenia" ciągnika jeśli ten ma zbyt mało koników. 1200-1500 obr/min to są przeważnie te obroty, przy których silnik osiąga max moment obrotowy, czyli stosunek zużycia paliwa do osiągów silnika jest optymalny. Sam posiadam UNHZ 500 i jeśli nie sprawi Ci to większych problemów to prosiłbym o zdjęcia gotowego HDS przerobionego z UNHZ. Jestem ciekaw, jak to będzie się sprawować.
  3. Prawdopodobnie główna wina spada na elektrozawór. Po rozgrzaniu oleju trzpień rozszerza się i blokuje przez co ruch jego jest znacząco utrudniony.
  4. Do siłowników dwustronnego działania zastosuj zawór zwrotny sterowany podwójny, czyli zamek hydrauliczny dwustronny. Przepływ zamka nie powinien być mniejszy niż ten, który uzyskuje pompa hydrauliczna. W Twoim przypadku pompa daje 80l/min także proponowałbym zastosowanie zaworu o przepływie 100l/min. Nie ma najmniejszego sensu obciążać układu hydraulicznego, szczególnie pompy. Dodatkowym atutem będzie zapewne zgodność gwintów. Jeśli zastosujesz pompę o przepływie 80l/min możesz zawsze obniżyć obroty ciągnika przez co zmniejszysz zużycie paliwa.
  5. Obecne połączenie masz poprawne i nie ma żadnej potrzeby przekładać czegokolwiek. Co najwyżej zastosuj okłady z kija dębowego sąsiadowi do ty.. (tylnej części ciała). :D Zdjęcie przedstawia opis poprawnego połączenia elektromagnesu rozrusznika. Pozwoliłem sobie na wykorzystanie Twojego zdjęcia, aby było łatwiej zrozumieć. Jak sprawdzić poprawność podłączenia? Zacisk (30) do którego dochodzi przewód bezpośrednio z akumulatora nie posiada żadnego wyprowadzenia, czyli nie ma połączenia z czymkolwiek. Drugi zacisk, który połączony jest krótkim przewodem z rozrusznikiem ma połączenie (blaszka) z jedną z cewek elektromagnesu (tzw. cewka wciągająca rdzeń). Druga cewka (podtrzymująca) jest połączona jednym końcem z zaciskiem (50) czyli ze stacyjką, zaś drugim z masą. Po drugie poprawność połączenia wskazuje charakterystyczne "pyknięcie" elektromagnesu. Dla eksperymentu można odłączyć przewód łączący rozrusznik z elektromagnesem. Odkręć i zdejmij przewód jednej ze śrub elektromagnesu (tej z której krótki przewód idzie do rozrusznika). Przy przekręceniu kluczyka nie będzie słychać nawet pyknięcia elektromagnesu, bo będzie wtedy pracowała tylko „cewka podtrzymująca” o mniejszej mocy, która nie będzie miała siły ruszyć bendiksu. *Nie sugeruj się długością śrub tylko połączeniem zacisku z cewką poprzez blaszkę!
  6. Kiedy wymieniałeś olej? Tak już nie zagłębiając się w szczegóły to nie jest odpowiedni olej - zbyt niska klasa jakości. Napisz, jak przedstawia się (po rozgrzaniu oleju) sytuacja ze wspomaganiem? Tu pragnę nadmienić, że nie mam najmniejszego zamiaru dyskutować na temat przydatności tego oleju z kimkolwiek.
  7. Jak długo posiadasz ten ciągnik? Czy od początku były te problemy? Kiedy i jaki olej zalany jest w skrzyni biegów? - pełna nazwa. Jak wygląda ten olej? - Wlej do szklanej przezroczystej butelki 2/3 oleju i przyjrzyj się mu: barwa, przezroczystość, zanieczyszczenia oraz sprawdź w dotyku gęstość.
  8. Nie, podłączyłeś dobrze. Jeśli odpowiadasz na poprzedni post to go nie cytuj.
  9. Przyczyn może być kilka. Trzeba dokonać szczegółowych pomiarów, albo oddać cały rozrusznik do fachowca, abyś nie wymieniał wszystkiego po kolei bez najmniejszej potrzeby. Jeśli masz możliwość to załóż inny akumulator (o zbliżonych parametrach), bo Twoje pobieżne pomiary wskazują na jego winę.
  10. Chłodnica jest Twoja także możesz oskarżyć ich o bezpodstawne przetrzymywanie jej bez Twojej zgody - zwykła kradzież (powinni odesłać ją bezzwłocznie lub przynajmniej powiadomić o tym fakcie). Druga sprawa masz prawo do reklamacji, gdyż sprzedali Ci towar niezgodny z umową i wadliwy z nie Twojej winy (co zresztą potwierdzają milcząco). Często, kupując towar, otrzymujemy od sprzedawcy dokument gwarancyjny. W przypadku ujawnienia się wady wydaje nam się, że jest to jedyna podstawa do dochodzenia roszczeń i tylko od gwaranta. W rzeczywistości jednak mamy prawo reklamować towar przede wszystkim u sprzedawcy, który ponosi odpowiedzialność ustawową (z mocy prawa) za sprzedany nam towar. Z gwarancją mamy do czynienia w przypadku, gdy do produktu sprzedawca wydaje dokument (kartę gwarancyjną) wystawiony przez siebie albo np. przez producenta. Wystawienie gwarancji nie jest obowiązkowe. Jeżeli do produktu załączono jednak gwarancję, to jest to dodatkowe uprawnienie i tylko od nas zależeć będzie czy z niego skorzystamy w momencie składania reklamacji. Nie mamy jednak takiego obowiązku. W gwarancji powinny być umieszczone pewne informacje, by była ona ważna, to znaczy: nazwa i adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Polsce, czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej a przede wszystkim obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego, gdyby towar okazał się wadliwy. Jeżeli dokument gwarancyjny nie zawiera obowiązków gwaranta, takiego oświadczenia nie uważa się za gwarancję. Masz prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. O wyborze naprawy lub wymiany decydujesz Ty, ale sprzedawca nie zawsze musi uznać i zrealizować wybraną np. wymianę towaru. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Sprzedawca jednak nie powinien sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni. Warto też dodać, że żądanie wymiany może być ograniczone przepisem art. 5 Kodeksu cywilnego, zakazującego nadużywać prawa podmiotowego. Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna i wystąpi choć jedna z następujących sytuacji: • sprzedawca nie jest w stanie doprowadzić towaru do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę ani naprawę, bowiem jest to niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów; • naprawa albo wymiana nie została wykonana przez sprzedawcę w odpowiednim czasie; • naprawa albo wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności. Oznacza to, że zwrotu pieniędzy od razu, bez żądania najpierw wymiany albo naprawy, możesz domagać się tylko w przypadku, gdy wymiana albo naprawa narażałyby Cię na znaczne niedogodności. Tak brzmią przepisy i nie ukrywamy, że nie są wystarczająco precyzyjne. Pozostawiają zbyt szerokie pole do dowolnej interpretacji. W jakim czasie możemy reklamować towar? Należy jednak pamiętać, że w przypadku stwierdzenia wady musimy zgłosić reklamację najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy. Przekroczenie tego terminu spowoduje utratę uprawnień (sprzedawca nie będzie ponosił odpowiedzialności). Radzę zgłaszać reklamację na piśmie (list polecony, zachowaj dowód nadania), aby w razie wątpliwości wykazać fakt zawiadomienia sprzedawcy. Sprzedawca nie może w umowie zawartej z nami napisać, że nie będzie odpowiadał za towar bądź w jakikolwiek sposób tę odpowiedzialność ograniczyć. Również my nie możemy zwolnić sprzedawcy z tej odpowiedzialności, pisząc, że wiemy o wszelkich niezgodnościach towaru z umową. Co napisać w reklamacji? Aby reklamacja była skuteczna, muszą się w niej znaleźć podstawowe informacje: data zgłoszenia, określenie sprzedawcy i kupującego, określenie towaru, który jest niezgodny z umową oraz opisanie tych niezgodności (wad) i co wybieramy – nieodpłatną naprawę czy wymianę. W jakim terminie sprzedawca ma obowiązek załatwić reklamację? Ma obowiązek ustosunkować się do naszej reklamacji w terminie 14 dni kalendarzowych, liczonych od dnia następnego po dniu, w którym ją złożyliśmy. Nieudzielenie odpowiedzi w tym terminie oznacza uznanie reklamacji. Powinna być wtedy załatwiona tak, jak napisaliśmy w dokumencie reklamacyjnym. Nie jest jednak powiedziane, w jaki sposób mamy otrzymać odpowiedź, dlatego należy to ustalić i zapisać w dokumencie reklamacyjnym. Czas na udzielenie odpowiedzi przez sprzedawcę nie oznacza, że towar w tym właśnie czasie będzie naprawiony lub wymieniony. Powinno być to zrobione w odpowiednim czasie, a to zależy od rodzaju towaru i celu jego nabycia. Często jest to pole konfliktów między sprzedawcami i konsumentami, bo przepisy nie są wystarczająco precyzyjne. WZÓR pisma reklamacyjnego: miejscowość, dnia ....... r. ----------------------------------------- ----------------------------------------- ----------------------------------------- (imię i nazwisko konsumenta, adres zamieszkania) ----------------------------------------- ----------------------------------------- ----------------------------------------- (nazwa i adres siedziby przedsiębiorcy) REKLAMACJA z tytułu 2-letniej odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową W dniu ............ r. zawarła/em z Państwem umowę sprzedaży ........................ (towar konsumpcyjny) za kwotę ............ PLN. Niestety, przedmiotowy towar posiada obecnie następujące niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową: - - Z uwagi na ww. niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, zgodnie z treścią przepisu art. 8 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 ze zm.), oczekuję usunięcia niezgodności poprzez wymianę towaru na nowy. Z poważaniem, imię i nazwisko Załącznik: - kserokopia dowodu zakupu Wyślij to listem poleconym (z potwierdzeniem odbioru). Nie ma sensu denerwować się, ale możesz poinformować telefonicznie o tym fakcie sprzedawcę. Postaw sprawę jasno, że interesuje Cię tylko towar zgodny z umową, czyli w pełni sprawny. List będzie podstawą w Sądzie jeśli do tego dojdzie.
  11. W jaki sposób zdiagnozowałeś, że winę ponosi elektromagnes? Podpowiem, że już go wyciągnąłeś a pozostał tylko trzpień.
  12. Ten temat powraca wielokrotnie i nie ma większego sensu pisać, wystarczy poczytać kilka stron wstecz w tym temacie: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/75872-ci%C4%85gniki-renault-p%C5%82yny-eksploatacyjne/page-15 Ten obecny olej, który posiadasz (AGROL STOU PLUS 10W40) jest na granicy przydatności jeśli chodzi o wskaźnik lepkości, gdyż producent podaje wartość 150 (wg normy ASTM D 2270). Sytuacja przedstawia się podobnie jeśli chodzi o przydatność tego oleju, jako hydraulicznego, gdyż jego klasa jakości to: HLP (wg DIN). Podejrzewam jednak inny problem, mianowicie olej stracił swoje właściwości smarne na tyle, że nie nadaje się do dalszego użytkowania lub kupiłeś podróbkę.
  13. Jeśli ładowacz jest użytkowany sporadycznie nie ma to większego znaczenia. Jak powiedziało się wyżej w poprzednim poście: licz się z większym spalaniem, ale bez przesady. Całkiem inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby ciągnik pracował z ładowaczem codziennie przez kilka godzin.
  14. Przy założeniu, że obecna pompa olejowa oraz orbitrol o pojemności 100 są nowe i w pełni sprawne to wymień "płyn olejo-podobny" na nowy olej dobrej jakości i koniecznie oryginalny . Pamiętaj o wymianie filtrów oleju. Jeśli masz problemy to należałoby postawić diagnozę w oparciu o pomiar ciśnień na wyjściu pompy hydraulicznej szczególnie sekcji odpowiedzialnej za wspomaganie, oraz pomiar w układzie orbitrola zarówno podczas obrotu kierownicą, jak i bez. Pomiarów dokonujemy na rozgrzanym oleju. Bez pomiarów poprawną odpowiedź otrzymasz od Kaszpirowskiego i jemu podobnych wróżbitów. Oryginalny orbitrol przy odpowiednim oleju daje radę nawet przy ładowaczu czołowym z ładunkiem do 2,5 t.
  15. Jeśli standardowo przód ciągnika nie jest obciążany (np. ładowaczem czołowym) proponowałbym pozostanie przy obecnym ciśnieniu, skoro opona przylega całą szerokością do podłoża. Najlepszym wyjściem byłoby porównanie z zaleceniami instrukcji obsługi ciągnika odnośnie ciśnienia w oponach. Jeśli jej nie posiadasz to ciśnienie 1,5 bara będzie odpowiednie.
  16. Może tak być i nawet będzie działać - tylko licz się z większym oporem na powrocie. Może także wystąpić dodatkowo: buczenie w układzie hydraulicznym ciągnika, nadmierne grzanie oleju, zwiększone obciążenie pompy hydraulicznej a co za tym idzie wyższe spalanie, problemy z opuszczaniem... Osobiście nikomu takiego rozwiązania nie polecam, ale każdy ma prawo zrobić, jak uważa.
  17. Mało prawdopodobne, aby po prawidłowej wymianie odpowiedniego oleju (klasa jakości i lepkości) oraz filtrów nastąpiło zatarcie silnika w tak krótkim czasie - albo zbagatelizowałeś wcześniejsze oznaki zużywającego się silnika (paląca się kontrolka niskiego ciśnienia przy niskich obrotach silnika) lub problemy z czujnikiem ciśnienia lub kontrolką (kontrolka nie zaświecała się pomimo zbyt niskiego ciśnienia); albo zbyt późno wymieniłeś olej, który stracił właściwości smarne lub filtr oleju został całkowicie zanieczyszczony i otworzył się zawór bezpieczeństwa dodatkowo zanieczyszczając (zatykając) kanaliki olejowe; albo obecny olej nie spełnia norm silnika lub posiada zbyt niskie właściwości smarne, lub jest to marna podróbka oleju z etykiety. Mogą byt także inne powody, o których nie wspominasz.
  18. Oryginalny to on nie jest. Jeśli tylko raz przekręcony licznik to w porządku - 15 000 mth jest jak najbardziej do przyjęcia.
  19. Tu nie chodzi o silnik tylko o rozgrzany olej hydrauliczno-przekładniowy. Odpowiedź: zużyta sekcja pompy odpowiedzialnej za wspomaganie, słabej jakości lub zużyty olej hydrauliczno-przekładniowy dodatkowo nieszczelności siłownika wspomagania oraz wyrobiony orbitrol lub uszkodzone jego zawory. Odpowiedź na drugie pytanie: Warto samemu zainteresować się i poznać budowę ciągnika oraz poszczególnych jego podzespołów. Układ hydrauliczny nie jest skomplikowany. Obejdź ciągnik wkoło, popatrz a sam dojdziesz i będziesz wielki.
  20. W zasadzie wszystko zostało powiedziane. Zrób tak, jak napisał @Elektrotechnik: "...Po naładowaniu odłącz akumulator i zostaw na kilka dni. Jak nie odpali to kup nowy, a jak odpali przyczyny szukaj w instalacji..." - będziesz wiedział na czym stoisz i gdzie leży przyczyna (akumulator lub instalacja).
  21. Można tylko trzeba rozdzielacz masztu odpowiednio podłączyć do układu hydraulicznego ciągnika. Zaś ten (ciągnik) musi być wyposażony w rozdzielacz, który ma przynajmniej na jednej sekcji funkcję podłączenia silnika hydraulicznego, czyli zatrzask oraz dodatkowe szybkozłącze nazywane: "swobodny powrót". Sposób podłączenia: Z szybkozłącza ciągnikowego tłoczącego olej (sekcja z zatrzaskiem) podłączamy do rozdzielacza masztu pod "P", zaś "T" podłączamy do ciągnika pod szybkozłącze tzw. "swobodny powrót", czyli bezpośredni spływ do skrzyni biegów lub pojemnika na olej pompy hydraulicznej. Sterowanie: W ciągniku przełączamy dźwignię na tłoczenie oleju (pozycja z zatrzaskiem - po to, aby nie było potrzeby trzymać cały czas tej dźwigni). Sterujemy tylko i wyłącznie rozdzielaczem masztu: jedna sekcja podnoszenie - opuszczanie; druga sekcja: przesuw lewo - prawo lub inna funkcja np. wychylenie (zależnie od wyposażenia). Olej tłoczony jest cały czas od momentu przesunięcia dźwigni w ciągniku na "tłoczenie". Jeśli nie używamy żadnej dźwigni w rozdzielaczu masztu olej z "P" przechodzi przez rozdzielacz i wraca poprzez "T" bezpośrednio do "swobodnego powrotu". Jeśli podnosimy maszt olej z "P" jest podawany na siłownik poprzez wyjścia "A" lub "B". Jeśli opuszczamy maszt olej z siłownika wraca poprzez wyjścia "A" lub "B" do "T" i dalej do "swobodnego powrotu" do ciągnika. *Jeśli ciągnik nie jest wyposażony w szybkozłącze "swobodny powrót" należy go zrobić. Najlepiej wywiercić w korku lub w "plecaku", czyli pokrywie tylnego mostu otwór o odpowiedniej średnicy i nagwintować go. Wszystkie te operacje (wiercenie i gwintowanie) przeprowadzać tak, aby nie wprowadzić opiłek do oleju, czyli dokonywać na zewnątrz. W ten otwór przymocowujemy szybkozłącze, które pełni funkcję "swobodny powrót".
  22. Przyczyn może być mnóstwo. Nowy akumulator także może być marnej jakości i małej pojemności. Jeśli jest rozładowany należy go naładować prostownikiem lecz wcześniej należałoby sprawdzić faktyczny jego stan naładowania i pojemności. Alternator. Co to znaczy "zrobiłem alternator"? Wymieniałeś łożyska, regulator? Jaki ten regulator założyłeś oryginał, czy taki, jaki dostałeś w sklepie - może do benzyniaka? Rozrusznik. Najważniejsza rzecz to nowe łożyska ślizgowe, aby nie było przebicia między stojanem a rotorem oraz nowe szczotki dostarczające odpowiedni prąd. Kolejna rzecz to być może masz jakiś pobór prądu na postoju (przez noc rozładowuje Ci akumulator). Należałoby to sprawdzić. Co do ładowania. Sprawdź przy jakich obrotach gaśnie kontrolka ładowania akumulatora?
  23. Cztery lata to jednak dość długi okres przeterminowania. Pomimo, iż środek składa się tylko z jednej substancji aktywnej: "chlorek chloromekwatu" byłbym bardzo ostrożny z oceną poprawności działania tej czwartorzędowej soli amoniowej. Jednakże zakładając, że opakowanie jest nienaruszone i środek był przechowywany w odpowiednich warunkach, czyli w zacienionym miejscu i temp. powyżej 00C można zaryzykować jego zastosowanie. Nie zalecam zwiększania dawki (ze względu na "wywietrzenie" substancji aktywnej) - co najwyżej działanie będzie ograniczone. UWAGA! Po pierwsze: Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin (Dz. U. z 2015 r., poz. 547) zabrania sprzedaży śor po terminie ważności, czyli teoretycznie takiego środka nie powinniśmy posiadać. W domyśle nie powinno używać się śor po terminie skoro jest nakaz używania wg etykiety produktu (a na etykiecie będziemy mieli datę ważności) jednakże ustawa nie mówi o tym wprost. Druga sprawa: Ustawa zezwala na przechowywanie przez sprzedawcę śor po wycofaniu nie dłużej niż 6 miesięcy, zaś odbiorca może stosować i przechowywać przez okres 12 miesięcy, czyli maksymalnie 18 miesięcy. Żeby było jasne: Nie zachęcam do stosowania ŚOR po terminie i osobiście tego nie stosuję! Jest to jedynie odpowiedź na konkretne pytanie. Za przechowywanie takiego środka są kary.
  24. Po pierwsze "nie każdy". Po drugie oryginalny, czyli czysty ON otrzymywany w rafinerii jest przeźroczysty. Wszelkie barwy są wynikiem sztucznego barwienia zgodnie z jego przeznaczeniem.
  25. Dużo zależy od długości przekroczenia terminu ważności, postaci środka, oryginalności opakowania oraz jego nienaruszenia, miejsca przechowywania, itd... Termin ważności jest podawany z dużym "zapasem", inaczej mielibyśmy bombę z opóźnionym zapłonem. Niemniej wiadomo, że niektóre substancje chemiczne tracą swą naturalną aktywność poprzez rozkład. Szczególne ważne przy kilku substancjach aktywnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v