Czterdziestki to już piękne garbusy. Miałem kilka latem na żywca krótko przed zmrokiem. Aktualnie szukam ich na małych nizinnych rzeczkach po dołkach na spina, ale coś mi słabo idzie a powinny brać. Tołpygi jeszcze nie złowiłem, a są bo Ci od łowiectwa podwodnego z kuszą się z nimi gonią.