Francuski rolnik płaci dużą składkę na związek który jego reprezentuje i wszelkie akcje są pokrywane z budżetu związkow i im malo kto podskoczy,dlatego są tak spektakularne , u nas po zablokowaniu sokołowa,lub innych zakładów, uczestnicy blokady zostali by puszczeni w przysłowiowych skarpetkach przez prawników reprezentujących zakłady,w Polsce nie ma prawdziwego związku reprezentującego typowego rolnika w sumie to sami sobie zgotowaliśmy zaistniałą sytuację,może w przyszłości zmądrzejemy ,ale to będzie już za pózno