W myśl obecnego prawa decyzja powiatowego inspektora weterynarii jest ostateczna i nie ma drogi odwoławczej i przyklad który podaleś to tylko w teorii pasuje, ze swoimi pomyslami pasujesz do sąsiada geroj że ho,ho, miał w maju kontrolę z bioasekuracji,dostal protokół pokontrolny i stwierdzil że ma to gdzieś nie bedzie robił zaleceń ,panie dzwoniły nie odbierał telefonów,przyjeżdżały wszystko pozamykane i nikogo nie ma w domu , i co zrobiły przysłały listem informację że z dniem 31.12.2019 blokują nr gospodarstwa i w związku z tym nie bedzie możliwe wystawienie świadectw wet, gość na drugi dzień już rano był w Inspekcji i grzecznie prosil aby raczyły przeprowadzić inspekcje, co dziwne dostał papier tylko do 30.06.2020,pierwszy taki przypadek w okolicy,chyba bardzo go polubily