Nikt nie jest zainteresowany ujawnieniem prawdziwego importu,prosty przykład ,grudzień ,styczeń nastąpiło załamanie cen trzody w Polsce minister podaje liste zakładów importujących i co to dało poza oburzeniem hodowców, cały czas twierdzisz że to nie możliwe , ja dam prosty przykład firma Goodvalley na Pomorzu kilkaset tyś tucznika+ kilkadziesiąt tys loch, obecna na Ukrainie praktycznie od 1994 roku,oficjalnie przyznaja sie do ok 20 tyś ha, w Polsce ok 15tyś ha , obecnie doszła jeszcze Rosja , jestem bardzo ciekawy jak jest traktowane zboże które krąży między tymi spółkami[duńskie,polskie,ukraińskie] i stąd podejrzewam biorą się nieścisłości co do wielkości importu, co do kuku to jest wleczona również z południowej europy, inaczej tego nie da się logicznie wytłumaczyć,poprzedni sezon mokra kuku 21% 550 netto,obecnie przy takiej samej wilgotności z biedą 440 zł/t drugi rok praktycznie plony na poziomie ok 7-8t/ha i cena praktycznie suchej bez zmian a w naszym rejonie nawet 40 zł spadek względem zeszłego sezonu , czyli jedyne co sie nasuwa [według Twoich danych] to w Polsce nastąpił spadek spożycia kukurydzy skoro wystarczają obecne niskie plony[tej teorii przeczy wzrost produkcji drobiu] i nie ma dużego importu