Łapa prosta. Głębosz własnej konstrukcji robiony pod c360😎😎😎 nic nie wyciągam na wierzch bo u mnie piaski. Ząb jest zrobiony ze zwykłej blachy prostu tylko końcówka lekko szpic żeby w ziemię wchodził. Robiłem go z myślą o korzeniach przy polu więc nic innego nie potrzeba. W pole też się nadaje, efekt widoczny od teraz. Na jesieni robione po ściernisku, wiosna wjeżdżasz jak na utwardzony plac gdzie rok wcześniej trzeba było czekać aż dobrze obeschnie bo było zawsze odkad pamiętam bagienko.
Weź wyjdź z ciągnika i wtedy nasłuchuj. 😁😁😁 Wyje gwiżdże znaczy że ciągnie.
Ogladnij sobie filmy Bardowskiego na YT. On fajnie pokazuje pracę tej maszyny. Producent inny ale żeby chyba te same. Prosty ząb idzie w głąb i robi kanalik i nic więcej te mają za zadanie zrobić kanalik i do tego większą część ziemi zerwać i podrzucić do góry. Tak mi się wydaje bo znawca tematu aż tak nie jestem. Ogólnie to ten ząb jest raczej lepszy bo tak jak pisze "uprawia" więcej niż tylko 5cm. Moim zdaniem proste zęby nadają się tylko do wyciągania kamieni i zrywania korzeni jeśli mamy pole przy lesie. I najwyżej możemy sobie ścieżki technologiczne pojeździć. Inaczej to tylko przepal ropy.
Proponował bym płycej robic a szybciej do tego koło podporowe w górę i docisnąć walce żeby na nich trzymać głębokość i efekt powinien być zadowalający do siewu.
Jeśli będziesz maszyna ciągał na podnośniku to ci nierówno będzie teren kopiować. Po to też waży swoje aby siedziała w ziemi, ustawiasz głębokość na walcach i heja. Walce też mają swoje zadanie i mają robić robotę a nie smyrac piach. I prawda w tym jest że na piasku nie zdają egzaminu i potrafią się zablokować.
To chyba bardziej coś w stylu głębosza niż dlutowca. Widać że maszyna ryje w ziemi tylko a nie miesza.
W tej maszynie to nie wiem czy na walcach ustawisz 20cm 😁😁 w maschio którym robiłem skala była od 30 😁 po za tym bardzo fajna maszyna pole dość czyste po niej i najważniejsze zrobione na głęboko po całości a nie jak po gleboszu co 50cm. Tutaj łapa ma z 10cm do tego skrzydełka. U nas w suche lata zastępowała pług, zaraz za tym szedł siewnik. W mokrych lata na przykład w tym roku nie było opcji bo jesień mokra. Po przejeździe tym w mokrej glinie, za godzinę ciągnik poprostu wpadał po ramę ani kołami kręcić nie musiał.
Ulegnieta i luźna słoma na polu to jest insza inszość. To się z podłożem nie trzyma jest tego sporo to się zapchać musi i tego nikt mi nie powie że da radę to zaorać chyba że w poprzek. Ugory z trawą na 2m czy poplony trzymają się podłoża i ciągnąć się nie będą i tu przedłużek zrobi robotę. Najlepszym wyjściem w mojej opinii jest odpowiednia odkładnica najlepiej te śrubowe które dobrze kręcą ziemię odpowiednią prędkość do tego i kroje na każdej skibie i gwarantuje że też da się to zaorać bez przedłużka. Aczkolwiek nie neguje używania przedłużka bo wiem że robotę też robi i jest czasami nie zastąpiony.
Mi odyniec przebrzydly niestety wybiegł. Na hamowanie nie było czasu. Na szczęście nie walnolem go a on mnie. Wbiegł prosto w alusa, rozwalił mi oponę i otarł się tylko o auto. Na szczęście po 10 minutach padł na ulicy. Inaczej bym skurczybyka gonił i gołymi rękami dobił!
Brak powietrza w 2 obwodowym układzie ???😂 Chyba z dziurawymi wężami to i może. Do tyłu jak cofasz zmień bieg na wolniejszy i hamulca nie będziesz potrzebował.
No bez przesady 160 km to znowu nie tak dużo. E Polsce jak ciągnikiem ma ktoś jechać 30 km to odrazu szkoda opon się nie opłaca. Jak by nie patrzeć opona w 2 sezony się nie zetrze od jazdy po asfalcie...
Pracuje w Niemczech i sam jestem świadkiem że są ciągniki 30 letnie z przebiegiem 5 tys mtg. Co prawda nie takie duże ale są. Więc bez przesady, może się taki zdarzyć.
Siej bobowate rośliny które wiążą azot. Ja też sieje rzodkiew albo rzepik. Rzodkiew puszcza głęboko korzenie i penetruje ziemie. Rzepik tak jak rzepak, jeszcze większa kapucha rośnie i jest tej masy od groma.
Niestety takie to życie jest. Ale przynajmniej za granicą jest to wsparcie finansowe dla takich dzieci i rodzina nie musi patrzeć jak dorzyc do końca miesiąca a i gdzie tu na leczenie.
I źle mnie zrozumiałeś. Bo ja też jestem za tym aby ludzie mieli wybór. Ale skoro rząd zakazuje aborcji to niech da nam jakieś wyjście np. właśnie to finansowe.
A chrześcijaninem jestem w Boga wierzę. Ale tak jak piszecie to zaczyna robić się dobrą mafia. Ksieza to dziś biznesmeni a nie tak jak dawniej ludzie z powołania.
O to właśnie to. Jeśli ty chcesz mieć wybór to daj go też innym osobom. Nie interesuje mnie kto będzie żył w Polsce. Dla mnie tacy ludzie są dnem społecznym ale jak chce to niech sobie żyje i się nie unosi. Dla mnie śmieszni oni sa bo robię z siebie nieudaczników. Jak chce żyć w Polsce to niech żyje tylko niech się nie ma za Bóg wie kogo.
Polska mentalność...... Kobiety protestują bo odbierane są im pewne prawa, rolnikom w zasadzie też jebia nas w d*pę.kedna i druga grupa walczy o swoje o pewne prawa do życia, do godnego bytu tutaj. A wy chcecie sobie do gardeł skakac. Dołączyć można a nawet warto. I pokazać swoją siłę, niedługo właściciele firm i gastronomi też wyjda. I co wtedy powiecie ? Że was to nie dotyczy bo to inna branża albo nie macie z tym nic wspólnego ? Porażka ludzie porażka. Ludzie w tym momencie już nie powinni walczyć o jakieś pierdoły tylko o wolność w Polsce. Obalić ten rząd podać ich wszystkich do dymisji. Wszystkich jak jednego i to powinien być nasz wspólny cel.
Nie ma co porównywać a idziemy w ich kierunku. Czy to jedno z drugim nie powinno iść w parze ? Zaczynamy coraz więcej właśnie naśladować innych z tym że aby to zrobić potrzeba lat modyfikacji modernizacji i dostosowania pewnych rzeczy. Niestety.
Głos rozsądku !!!! Dobrze że piszesz i to piszesz bardzo dobrze !!!!! W jednym z krajów UE (nie pamiętam który ) aborcja jest całkiem kategorycznie zakazana. I dlaczego tam nikt na to nie szczeka ? Bo tam nawet jako samotna matka bez pracy ma takie wsparcie w służbie zdrowia tyle pieniędzy do leczenia takiego dziecka że ona z łańcuchem przy nodze ale dalej może cieszyć się życiem. Bo być może to jej jedyne i ukochane dziecko. A u nas w Polsce ? Masz pinsent i siedź cicho. Co nie zmienia faktu że za ograniczaniem naszych decyzji nie jestem. Każdy ma swoje życie i powinien je układać tak jak chce !!!!
Luz bez problemu można wrzucić. Ale tylko na postoju, jeśli ciągnik jedzie skrzynia też MUSI się krecic. Brak smarowania ja zabije. Instrukcji nie ma ale podstawowe zasady na chlopski rozum trzeba przyswoić jak np. rewers nie przy 15 km/h tylko dużo mniej w polu grupa 1. Przy grupie 2 to wgl nie wiem czy da radę ruszyć. Z ciężarami i tonazem wgl nie używać dzoja do hamowania tylko pedału hamulca. Z przyczepami u nas każą jeździć na 3 zakresie agresywności aby skrzynia nie szarpała tak mocno.
Co to w tym takiego trudnego ? Też mam kilka takich pól i idzie to bez problemu należy znać swoją maszynę i wiedzieć do kad można dojeżdżać żeby potem ładnie wykończyć poprzecniak
Agtofoto pokazuje jacy ludzie w Polsce są zjebani. Takiej patologi jak w tym kraju nie znajdziemy nigdzie indziej. Jeden drugiego za przekonania potrafił by wpędzić do grobu. Żal mi was waszych dzieci i następnych pokoleń jak i siebie samego że przyszło mi żyć w takim kraju. Po pierwsze strajk kobiet bardzo dobrze że jest. To jest ich prawo do życia takiego jak się im podoba, i h*j komu do tego czy chce mieć dzieci czy nie. Sam nie mam więc nie wiem co bym zrobił ale w chwili obecnej i mojej sytuacji finansowo życiowej to albo ja albo dziecko bo przy dziecku z wadami genetycznymi czy zaburzeniami trzeba i czasu i nakładów pieniężnych których nie mam. Więc w moim przypadku to sznurek i do lasu. Ci którzy zaciekle bronią swoich teorii proszę się zapisać w wolontariacie przy opiece nad takimi dziećmi i siedzieć z nimi po 12h. To nie jest życie to wegetacja zarówno nas jak i dzieci. Druga sprawa jest podział rolnicy i kobiety. Niedługo sami zaczniecie się wybijać i żreć. A rolnicy będą rozjeżdżać ludzi protestujących na ulicy. Trzecia kwestia wpierdalanir się kościoła do tego tematu jak i wy obwiniacie kościół za to. Co jedno ma wspólnego z drugim ? Protestujemy przeciwko władzy i ich działaniom a nie przeciwko wierze!!! Brakuje jeszcze aby zaczęto demolować miasta tak jak to nasi koledzy w USA, w ramach protestu rozjebiemy pół miasta. Debile debile jeszcze raz debile. Chcę doczekać momentu jak nasz wspaniały rzad zamknie gospodarkę lockdownem, i niech to wszystko pierdolnie ludzie niech się zaczną wieszać bo nie będzie za co żyć, kredytów nie będzie za co spłacać. Niech ludzie wylądują na ulicy. Byc może wtedy dojdzie do jakiegoś zjednoczenia w polsce, i postawimy sobie jeden wspólny cel, wynieść cały rząd na taczkach na szubienice. Bez wyjątku czy dobry czy nie razem ze sprzątaczkami i ludźmi od pisania protokołów. Być może wtedy w Polska się podniesie i stanie na nogi.