Jeśli już temat biogazowni, i mnie ma powstać 2 w jednym czasie. I trochę się interesuje tematem pofermentu. Jak myślicie dobrym pomysłem by było kupno ciągnika i beczki żeby wywozić ludziom? Dodatkowo pewnie dokupiłbym jeszcze jakaś przyczepę do kuku aby wozić. Czy to może być dobra inwestycja czy raczej ciężko? Ciągnik do takich sprzętów musiałby być dość duży bo chciałbym beczkę 20tys l pewnie na 3 osiach więc z 300konikow potrzeba. A co potem przydało by się aby przvowac nim i przez zime. U mnie w małym gospodarstwie 10ha to nie ma prawa bytu praca nim.
Kupowałeś czy sam zrobiłeś ja szukam czegoś że składem 30 rzodkiew 20 słonecznik 10 facelia 15 gorczyca 15 gryka i 10 czegos np lubinu bobu czy czego kolwiek
U mnie pszenzyto uschlo i ziarno twarde jak pieprz, ale kłos chyba niedoschniety bo ziarno nie wychodzi z kłosa, dodatkowo jest male no bo susza.
Co radzicie kosic czy jeszcze czekać aż ta słoma wyschnie na wiór i wtedy może wyjdzie?
Czyli to zależy od długości dnia? U mnie kurki wstają ze słońcem i id spać też o zachodzie. Nie doswietlam, bo jasno do 21 jest. A może jakieś znaczenie ma tu kogut?
Ładny wynik. Ja narazie spadek niesnosci spowodowane chyba pogoda. Czekam na młode kurki aż zaczną się nieść, wtedy od około 110szt kurek będzie co zbierać.
Ototototo. Tyle w temacie. A reszta analfabetów niech czyta ze zrozumieniem, były policje, sądy itp. lecz skutku nie przynosiły, więc się chłop wziol za internet. Jak to mówi taki jeden na yt "Można, można."
Tak jak koledzy piszą, młotkiem w śrubę ściągacza pukać nie za mocno nie za lekko z czuciem, druga osoba musi w tym samym czasie kręcić tą śruba. Wlej tam wd40 ile się zmieści i zostaw na kilka godzin jak nie na dzień, po takim czasie prze żre na wylot napewno.
Powiem tak, jeśli byku wiedział co zaszło to aż sam powinien i to w jego interesie jest pójść do właściciela i powiedzieć slucjqj krowy uciekły i ci zniszyly zboże....... Pierdu pierdu pierdu..... Dogadajmy się.
Druga sprawa to taka ze takie zajscia nie powinny mieć miejsca, jak ci regularnie uciekają to zamykasz w stajni albo godzisz płotem drewnianym, bo za rok czasu to wszystkie pola w okolicy tak będą wyglądać, no bo przecież ja ogrodzone mam ale to tylko zwierzę. Tak jak bym owczarka na sznurku wiązał i to podwójnym, i dziw że sąsiadowi kury zagryza. No rzeczywiście to tylko zwierzę a ja robię co się da.
Po 3 to właściciel piz*a nie chłop bo to zdjęcie to można by dopiero wstawiać jak by byku miał waty sapy i nie chciał płacić, nagrać wstawić zdj do neta i niech forum wie jaki z niego kolega. A tutaj to widzę że właściciel z grubej ręki nawet nie byp u niego a wie co powiedział.
Dziękuję pozdrawiam.
Żadnych wzmocnień nie dajesz tylko sama blacha? Ja zrobiłem sobie na próbę taki malutki średnicy 1.2mi też uważam że to lux sprawa planuje je powiększyć i postawić w stodole.
Jakie stężenie tej pokrzywy? Bo ja używam na warzywa ale w tym roku to nie dało rady. Ciekaw jestem jak by sobie ten wywar ze stonka i zaraza ziemniaka poradził.
Moje też eko prawie eko. Przed deszczami 75kg slatrzaku na 25ar. I teraz 2 zbiegi na zarazę i stonkę. Teraz jeszcze raz lecę na zarazę.
Człowieku o czym ty piszesz. 4 tysiące kur to i może w takiej cenie bo napewno nie sprzedajesz ich docelowo do klienta. Orientowałem się na internecie po ile biorą hurtem to wiem że 50gr ciężko jest osiągnąć. My tu mówimy o sprzedaży detalicznej bezpośrednio do klienta. Ja mam 40 jajek dziennie to mogę sobie tak sprzedawać. Myślę że przy 200 jajkach dziennie będę szukał hurownika.
Ojciec ma. Jak wejdziesz w łan i przykucniesz to nad roślinami chmura owadów w większości pszczół. Ojca mają do tej działki z 1.5km więc coś przyniosą. Gdybym postawił z jednego ula na polu, myślę że z 6 litrów by było
100kg na hektar. Nawożenia zero. Ugor powinien ja wykarmić, ziemia redzina nad rzeką więc idzie jak burza. Ogólnie nigdy w gryce nie stosuje nawozów bo zawsze się wylęga.