Panowie co roku zmagam się z chorobami grzybowymi w owsie. Zawsze gdy już kłos wychodzi na liściach pojawiają się rdzawe plamki. Mał osie czyta o chorobach w owsie ale chce temu przeciwdziałać. Teraz gdy owies kończy krzewienie też widać po nim że jakiś taki nie wyraźny lekko żółknie, wodę ma azot też. Znajomy w tamtym roku 60ha owsa ekologicznego ratował bo jakiś grzyb wziął, poszedł jako nieekologiczny. Też chcę w tym roku temu zapobiec. Co polecacie? Znajomy pryskal Aspikiem 250 ja też bym tym leciał do tego azoksystrobina. Jak myślicie ma to sens nie przypale go? Jest wgl sens takiego zabiegu?