To nie chodzi że sporo ciągasz. Jeśli to ma być zaczep do rozrzutnika na 5 dni w ciągu roku to okej bezsensu. Ale jak masz mozliwosc i zamiar zmieniać trochę maszyny i kupować na dolny zaczep to nie masz się co zastanawiać. Opryskiwacz rozrzutnik przyczepa obietosciowa beczkowóz tandem nie tandem wszystko na dolny zaczep montujesz i chodzi aż bajka. Po pierwsze zaczepianie po drugie szarpanie, trzecie obsługa codzienna.
Widział ktoś wysłużona kule? Ja jeszcze nie. Pitony hitche potrafią się zużyć. Jak dla mnie tylko i wyłącznie kula.
Co z tego że pada kropi leje. Jak wody w Rowach i kanałach gdzie zawsze było mokro jest jeden beton. Chociaż ja na brak wody nie narzekałem tylko tak jak kolega pisze czerwiec spalił wszystko. Dalej u mnie kropi kuku ziemniaki piękne ale brak wody był I jest nadal.
Silnik v12. Będę na biogazie kiedyś przejazdem to zrobię Ci fote wykresu z kompa.
Do fermentacji nie idzie dużo ciepła ono samo w sobie się podgrzewa, a dokładniej procesy które tam się wytwarzają. Jeśli gdzies coś się pompuje jakąś dnojowice dolewa czy coś wtedy trzeba podgrzać żeby zbyt długo za mała temperatura nie była.
https://drive.google.com/file/d/1DxwP3DtolxAaeHvbZmtpGmdPveQmLuTW/view?usp=drivesdk
Macie jakiś link nie wiem czy dobrze to zrobiłem i zadziała.
Panie ale ty mi Pan nie tłumacz takich rzeczy bo ja jak to czytam to czarna magia dla mnie 😂😂😂😎😎 na pierwszy rzut oka tak to właśnie wygląda.
500mw bodajże
Mam filmik ale niestety za duży rozmiar
Zwykły agregat prądotwórczy napędzany gazem. W Niemczech mamy taki 500mkv.
W tym roku kładliśmy kable aby w razie braku dostaw prądu ciągnąć z biogazu i to ma podobno działać bezproblemowo także da się podłączyć bez użycia sieci.
Myślę że ten to i by przy - 45 dom ogrzeje bez problemu.
Zbierane są co dzień nawet i po oprysku i wszystko wywodzone na fabrykę do kiszenia. Ludzie też u nas jedzą i nikt nie umiera 😁😁😁 ogólnie ci bardziej kumaci to zawsze przed opryski biorą sobie więcej na później.
Stara zasada ludzi prlu jak się nie o robisz to nie zarobisz 😁😁😁😁😁 u mnie też wszyscy w około ze stajeczka za domem jak pół przyczepy ziemniaków ukopia to ohohoho nie wiedzą co zrobić z taką iloscia😁 ja w tamtym roku jak udarlem na 6kl przyczepę i rozrzutnik to na wsi mówili że ziemniaki mi w piwnicy świecą na żółto tyle nawozu nasypane. A tam tylko obornik i dobra ochrona. Ludzie kopali juz dawno uschnięte a u mnie krzaki w 70% zielone.
Był dobry rok przekropny więc wystarczyło tylko pilnować plantacji i samo rosło.
Plon 100t z ha to bardzo realny i osiągalny przy produkcji na przemysł. Najważniejsze to ochrona. Pracuje na farmie ogórkowej w Niemczech. Tutaj oprysk co 7 dni i finito ordoval score i inne których już nie pamiętam. Woda dzień w dzień. Nawozy na zmianę mocznik siarczan magnezu i kristalon N+K i teraz będzie jeszcze dorzucony kristalon MAP N+P.
Tutaj ogórek rozstaw rzędów 150cm i w rządku chyba 45cm i po max 3 krzaki. Odmiany Platina i Rubato Jolina
Stosowanie dużej ilości chemii z głową nawepwno wyjdzie nam lepiej i zdrowiej jak bezmyślne 2 opryski. Chemię stosować to trzeba mieć trochę oleju w głowie.
Tak to jest ze ci co najwięcej szczekają najbardziej mają to w d*pie.
Jaja się pojawiają w tym momencie bo polityka unijna właśnie doarxy do tego aby zrezygnować i zakazać produkcji mięsa😁😁😁 niedługo mięso tylko z próbówki
Zależy jaka ziemia. Na moim piachu bałbym się o wypłukanie tych składników i dawałbym jak najpóźniej. Druga sprawa z opadami aby dobrze się rozpuściły i rozozyly w ziemi też potrzeba czasu więc z drugiej strony jak najwcześniej.
Ja biorąc pod uwagę mój rejon i ziemię dawałbym jesienią.
Większość środków z azoksy ma 7 dni. Wystarczyło popatrzeć na coś innego.
Sytuacja z tym środkiem to tak jak kolega wyżej napisał 😎 nie ma się co chwalić.
T1 dopiero teraz ponieważ mnie w domu nie ma ojciec się zajmuje ale czasami jest mądrzejszy jak jego głowa i stwierdził że jak ziemniaki ładnie wyglądają to się ich nie pryska i oczywiście szkoda ich bo się położą trochę 😂😂 potem tydzień upałów po 40 stopni i zbyt duża susza to odpuściłem.
Dzis w nocy dowaliło 40l deszczu więc w ziemniaki pewnie wjechałym za jakieś 2 dni. Wychodzi na to że dobra decyzję podjolem.
T1 zrobione przedwczoraj. Przed deszczem, ma dość wlac tego deszczu i następne dni też z przelotnymi potem boję się że bedxie problem z wjazdem więc robiłem przed deszczem. Miejmy nadzieję że słusznie i że dobrze poleje.
Przez przypadek i pośpiech poszło 500g/ha azoksy. Jakie konsekwencje takiego zabiegu? Pryskane wczoraj dziś deszcz i leje więc woda jest.
I kiedy lepiej wykonać zabieg? Przed deszczem czy po? Jakieś zauwazlne różnice?
QA to ziemniak bodajże z przeznaczeniem na sałatki. Po ugotowaniu paciarka się robi. Nie przypadł mi do gustu, frytki też błotniste wychodzą. Nigdy nie próbowałem go zima po przechowaniu.
Pryskacie w takich temperaturach i w takiej suszy? U mnie ostatni deszcz 2 tyg temu 10mm. Teraz słońce daje po 35 stopni. Nie narobię więcej szkody jak pożytku pryskając?
Kristalon żółty to waśnie przede wszystkim fosfor. Dałem aż nadto bo wg etykiety powinienem dać max 1.2kg na 300l wody. Dałem 2kg.
Myślę że co min 5 dni można jechać. Wcześniej nie ma co bo roślina tego nie przyswoi w tak krótkim czasie. Niech zje to co podałeś a po kilku dniach drugi raz.
Szedł polidap 200kg/ha więc nie powinno być tragedii. Kwas może być. Ale tutaj to raczej kwestia zimna bo nie tylko moja stoi w miejscu, chociaż inne aż tak fioletowe nie są 😁
Dziś poszedł mocznik siarczan i kristalon żółty 2kg