Nawet nie mam zamiaru o tym myśleć, choćby podwoili stawkę
U mnie potrzebne były min. 3 a najlepiej 4 osoby, bo jedna do uczepienia, dwie po obu stronach obory do stania z tyłu, żeby nie poszły tak jak mówisz i jedna do kierowania ruchem przy wejściu
Raz przerwały drut i same przyszły do obory, a byłem sam jeden w domu. Zanim to wszystko opanowałem, to myślałem że tam zejdę. Sytuacja wyglądała mniej więcej tak: