Nawóz jeszcze od biedy posieje ręka do 1ha bo więcej to szkoda zdrowia ale bez opryskiwacza to nie ma się co za uprawę brać że tak powiem , sam szukam opryskiwacza używanego ale coraz bardziej przekonuje się do kupna nowego u siebie zwróci się za chwile a i po ludziach coś zarobi . U mnie za wypryskanie baniaka 300l wołają po 80-100zł
W naszej okolicy ziemia nie jest tak droga jak na północy przynajmniej ta w "polach" . U mnie we wsi jest ponad 100ha ugorów nie porośniętych drzewami czasami trafiają się pojedyncze samosiejki i trawa po szyje tylko co z tego jak to jest w ponad 300 kawałkach po 25-30 arów.
Z tym owsem to trochę kicha , pasowało by pewnie do płodozmianu wprowadzić rzepak przynajmniej jakiś zbyt by był na niego i stanowisko pod pszenice . Nie orientujesz się kolego czy w jedliczu nie kupuje ktoś owsa ?. Na bobik jest jakieś zainteresowanie w naszej okolicy , bo kilka ton to raczej za jednym razem nigdzie nie sprzeda ?