Hmm... niby do zasiewów wiosennych jeszcze dobre 4-5 miesięcy ale trzeba myśleć do przodu ,cześć na pewno obsieje owsem a część soja jak to mówią "ryzyk fizyk" ps.tylko sam nie wiem ile tego pola jeszcze dojdzie , a chciałbym jak najwięcej przesiać z wiosny tak aby choć trochę urobić pod oziminy .
To paskal ładniejszy jak bingo czy susza zrobiła swoje ? Ostatnim razem miałeś bingo, z tego co pamiętam to chyba ładnie ci sypał ? Tak się pomału zastanawiam co to by zasiać , ale wybór chyba jest oczywisty = owies , bo soja potrzebuje jednak jako takiego PH i na ugorach to loteria, choć z tego co wiem to "u nas" sypała ok 2t ,jak by nie sarny to pewnie i ponad 2,5t by ukosili, a to już "całkiem ładny" wynik $$$
Co do owsa to jaka odmiane masz , material siewny swoj czy z centrali ? Tez mysle posiac cos wiecej owsa na "nowych" polach tylko bd musial kupic nasiona .
400 szt, Mtn 38, siła kiełkowania 90-92 swój materiał siewny , ale jakis procent nasion zdziobaly bażanty mimo tego ze ziarno bylo pod ziemia jakies 3-5cm
W tygodniu musze pogadac z najwiekszym "bałorem" na wsi hahaha :) tez mial kilka hektarów ciekawi mni ile skosił a co najwazniejsze jakim kosztem . Trzeba powiedziec jasno ze jakby nie dopłata to w okolicy nikt by sobie glowy soja nie zawracał.
Niestety taki mamy klimat :) Siales moze teraz soje ? Korci mnie sprobowac z 1ha , mial u nas taki jeden sam wiesz o kogo chodzi i nie powiem, nawet nawet mu to roslo a i jakis wiekszych szkod po zwierzynie nie zauwazylem .
Lekko nie bylo choc oralem tylko na dwie skiby, tez cie widzialem , mf wzial na siebie wszystkie lekkie prace ? Jak sam dobrze wiesz w tej okolicy co oralem jest kilka wiekszych dzialeczek niestety kosza na ... doplaty .
Kilkuletni ugór najpierw 2x talerzowka i potem orka , trzeba pomyslec nad zmiana pluga , tylko sie zastanawiam nad 2x40 obrotowy czy 3x30zagonowy w gre wchodza tylko zachodnie
Zostawilem kilka metrow bez talerzowania i podczas orki sie tam zapychalo i duzo bylo na wierzchu. Kl.4 ale ziemia glina ze 360z ug2 miala co robić a to nie lasy tylko kilka dzialek specjalnie zalesionych a warunki dzierzawy dobre bo oddaje tylko za podatek .
Po jednym przejeździe pewnie efekt marny, z pierwszego jedziesz talerzówką ? Nic tylko siąść na miedzy i pomyśleć jak pięknie by było zasiać i uprawić pole w jednym przejeździe aktywnym
Sobota "cały dzień wolny" , robota by szła aż miło, ale jak nie pogoda to awaria albo nieprzewidziany wyjazd lub coś w tym stylu i wychodzi na to, że trzeba ryć po nocy w tygodniu po pracy . Udało ci się coś zasiać już ? Obydwa traktory mają kierowców czy sam działasz ?