no, i sie robi Powstanie Warszawskie
kraj łajza co strategicznie zakłada wpuszczenie na swoje terytorium bodaj jednego najeźdźcy nie powinien a,ni grosza marnować na ani jednego żołdaka jeśli tacy mają z góry zakładać teatr wojny na własnym terytorium.
Polska tresowana na taki scenariusz tak skutecznie że w to uwierzyła, tresowana przez silniejszych od siebie czyli jako wasal i jedynym elementem przetargowym takich łajz jest groźba że zawsze przyłączy się do silniejszego bo i tak jakaś Jałta plunie na tych wszystkich "bohaterów" i "partyzantów"
jakoś szkopy w 39-ym weszli i przeszli, kacapy po 45-ym weszli przeszli i zostali i dopiero jak z głodu zdechli to ....i co to za cud ten warszawski jeśli "cudotwórcy" zostali ukarani przez obronionych nie bohaterowie stworzyli obecną Polskę a zdrajcy i nie żołdactwo j obroniło a nic nie wskazuje że obroni a tylko sprowokuje zniszczenie a Jałta tylko dla tego pozory państwowości zostawiła że cywile a nie jakaś partyzantka czy mundurowi "wyklęci" ferment zrobią
Nie żołdactwo wytworzyło ferment Solidarności, tamtej Solidarności a nie tego czegoś co... i to nie był żaden militarny zryw tresowanych zabójców a zwykłych szarych ludzi co nic na tym nie zyskali do dziś ponad możliwość samodzielności a wręcz syndromatyczny dla tego kraju jest symbol ,,, a z resztą Wałęsa jest tylko symbolem jak głupiec, prostak i - być może - zdrajca jest w stanie więcej sprawić dobrego dla ojczyzny jak największe armie
Niedawno była rocznica powstania wielkopolskiego i mało kto zauważył a wrzasku i pomników więcej i dłużej po kretynach z warszawskiego; oto dlaczego nie wierzę aby .... z resztą kto rozumny i mądrzejszy ode mnie ten nie musi wierzyć bo wie jaką przyszłość sobie znów b... no właśnie - nie budujemy
wreszcie teraz zdolności jakieś tam militarne bronią Polski w najsensowniejszy sposób z możliwych ale nie żołdactwo a wytwór pracy umysłów i rąk cywili co albo sklecili albo zarobili na to co w rękach Ukrainy decyduje że dłużej pozostaniemy wasalem lepszego pana od tego co właśnie o tę Ukrainę słabszy
Czy za każdym razem lepiej przyłączyć się do silniejszego niż dać zniszczyć w nadziei że może on nie silniejszy i strategicznie wpuścić go jako militarnego najeźdźcę aby kolejne powstania warszawskie bo jakieś nieudaczniki co nie potrafiły w gospodarce zaistnieć polazły se po lasach poganiać i z przedpotopowych prochówek postrzelać w dobie już autonomicznej automatyki?
Każdy smartfon, monitoring z inteligentnym rozpoznawaniem po obrazie czy byle komputerzyna z odpowiednim softem i sprzężony mechatronicznym interfejsem z bodaj prochówkami jest w stanie po przełączeniu na tryb automatyczny wytłuc każdego kto w pole działania wlezie kwestia zasobności i rodzaju amunicji a to przecież jest ustrojstwo cywilne wręcz zabawki i to już JEST epoka takich zabawek a nie cyrkowców w czołganiu bez podnoszenia d..py ponad poziom gleby
Obecnie najgrożnieszym militarnie jest trio - biochemik, informatyk programista i fizyk a nie przeczołgany jakiś niedoszły obszczymur piwnych poideł
gospodarka a nie ..... no dobra, dość się już naobrażałem i przyznaję - przesadnie ale i celowo bo czytelnik skrajnych opinii wierzy w slogan że prawda pośrodku no ale zastanów się czytelniku po historii Polski w zasadzie od zawsze że potęgę budował pokój a wojny ją kończyły i jak ktoś bodaj raz w życiu się wygadał że "wizja jest warta poświęcenia gospodarki" to co prawda nie eutanazję ale śpiączkę farmakologiczną humanitarnie sugeruję gdy widzę że rzeczywiście ta wizja się ziszcza
no dobrze - polityczna śpiączka też może być a chce pomnik? to się postawi, niech sie cieszy tylko niech swoje wizje zachowa dla siebie
Niewiem gdzie linia frontu w takim przypadku. Niewiem dlaczego założyłeś, że to będzie akurat granica Niemiec przy ataku ze wschodu. Byćmoże jak w 39 podzieli kraj gdzieś na pół. WOT to zgrupowanie typowo tyłowe. Może być użyte w działaniach obronnych i ochrony. To są także żołnierze znający dobrze okolicę, w której się urodzili. Jeżeli linia obrony zostaje przełamana 20 km za Twoją chaupą to masz niewielki wybór pomiędzy skitrać się a przebijać do swoich. Problemem strategii nie jest ona sama a fakt, że ruskie walili kulą w łeb każdemu kto miał cokolwiek wspólnego z wojskiem niech to będą i woskowe kapcie.
Tu jest potrzebna modyfikacja.
Technologia, Dysydent, weszła już do kamuflarzu. Mundur chłonie światło a termowizja zmienia noc w zmierzch zatem zmienia się jedynie godzina a walczyć muszą ludzie. Pewnie, że lepiej nie robić wojen ale weź to wytłumacz takiemu Putinowi... poza tym nikt nie przyjdzie z rozkazem zakładania państwa...