To prawda , że zaniechano przymusu do szprycowania bo to taka była pandemia , do prania pieniędzy możni sobie tak zaplanowali .
W tym przypadku trzeba , Władkowi podziękować za wyzwolenie od szprycy , zaś ganić za Wojnę którą rozpętał .
Zaś Europa , promować Multikulti kończy się tak we własnym kraju jak są obce .
W Brukseli, przede wszystkim w dzielnicy Molenbeek, mieszka duża społeczność marokańska. Jeszcze podczas meczu kibice marokańskiej drużyny wybijali witryny sklepowe i rzucali petardami w samochody lub je podpalali, a później zaatakowali także policjantów.
Taaa... a ruskie skoszarowane wojsko z mobilizacji na co choruje aktualnie? A dizel ponad 40 a przy normalnej jeździe spokojnie przekroczy 50.
Hybrydy są rozmaite od takich wspomagantch alternatoro - silnikiem, przez mocne hybrydy aż po hybrydy plug in. Toyota w hybrydzie pali tyle beny co dizel a nawet go poprawia momentami. Benzyna to lżejsze paliwo zatem zyski są. Skrzynia bezstopniowa z możliwością łączenia silników - bajer zarąbiasty. Japońce jednak nie zwiększają kosztów akumulatorem bo gdyby poszli w tym kierunku to wystarczy, że z ich doświadczeniem odwrócą system i to silnik elektryczny będzie główną jednostką a spalinowe jakieś 0,8 z mocą 60 kW zrobi za range extendera. Żaden problem. Dostaniesz wtedy elektryka z baterią w okolicy 50 kW ale na to niema właściwie platformy. Gdzieś bowiem te aku trzeba upchać. Poza tym oni rozwijają Miraia. Hybryda w wykonaniu "samoładującym" to tania wersja elektromobilności a w zasadzie ekonomizer spalania. Jest mercedes 400h czy jakoś. Tam jak odpalisz ładowanie akumulatora trakcyjnego w czasie jazdy spalanie osiąga dychę gnojówki. Jest to logiczne jedynie pod względem wywożenia spalin poza miasto gdy niema szans utrzymać naładowanego akumulatora. Z fajnych hybryd to miałem styczność tylko ze Skodą i Fordem.