Możesz określić jakie to straty niepowetowane na skutek wojny poniósł szary obywatel Rosji. Rosjanin w rolnictwie[z którymi mam styczność] zarabia przy ,,dobrych wiatrach'' ok 11 tys rubli czyli dokładnie tyle samo co przed konfliktem, jeżeli nie zalewa pały i jest w miarę obrotny jest wstanie utrzymać rodzinę za ok 5-6 tys rubli,przykład z obecnego sezonu w sasiednim rosyjskim kołchozie [2 mies w polu całe jedzenie gratis , kucharka na etacie,czyli dokladnie jak było wcześniej], co ciekawe mimo sankcji pojawiły sie tam kombajny JD z 2022 r, mało tego flota z poprzednich lat na bieżąco była serwisowana ,czyli bzdurą na pewno sa sankcje ,ich szczelność i wpływ na ich gospodarkę przynajmniej na poziomie rolnictwa[podejrzewam że w pozostałych sektorach gospodarki wygląda to identycznie jak w przypadku rolnictwa, Rosja jako kraj na pewno to odczuje w przyszłości, jednak obecnie tego jeszcze nie widać.Zresztą amerykańsko-duńska spółka rolna jak działała przed konfliktem tak działa dalej obecnie kompletnie sie nic nie zmieniło, trochę krzywo patrzą na nas, ale jeszcze da się z nimi wypić.
A powiem więcej - syf na Morzu Czarnym jest po to generowany aby tylko lekko krzywo patrzyli. Poza tym działasz w sferze ściśle powiązanej z ruską polityką pchania piniondza w sfery najniższe i nie obejmuje Was polityka podatku od zysku. Podobnie jak zbrojeniówki. Na ten rok im jeszcze forsy starczy a sytuacja się komplikuje.
A jakie to są straty? Coraz bardziej to Chińska i ruska inflacja mu pasuje. Dokładnie to miałem na myśli. Jeszcze można metki pozamieniać i wypaść się na swoim i wyeksportować Ukraińskie - jak swoje... Tyko troche. Czym się zajmuje - utrzymywaniem na powierzchni...