Liczyłem. Dużo taniej niż nowy budynek.
Cena ceną, a za kręgosłup kto mi dopłaci? Obal ten argument. Na chwilę obecną to wygląda tak: widełki, obornik cykl przez płotek na teczkę, taczką na dwór, na glebe i na przyczepę. Jak było dużo to turem jak mało to ręcznie. Także tego.