Też już drugi rok to stosuje , już jakieś 15 sztuk mam zrobionych tym i rogi się nie pokazały. Jedynie to są takie jakby zdeformowane resztki roga, ale to pod sierścią nawet tego nie widać. Cielaka od matki trzeba odgonić na godzinę, też trafiają się takie które sobie same to zdejmą, ale w większości przypadków jest ok. Raczej w tym przypadku cielak tak mocno to nie cierpi, może kilka godzin po zastosowaniu.
Tak tylko że tak jak stoi 5-8 sztuk odsadków to nie zjedzą tak szybko sianokiszonki jak 20 krów. Muszę przerobić trochę stół paszowy to wtedy będę mógł dawać sianokszonkę też odsadkom. Bo nie mam zamiaru nosić codziennie ręcznie sianokiszonki bykom od krów.
No tutaj to mi chodziło o karmienie odsadków, a krowy dostają to samo i jeszcze siankoiszonkę. Może w przyszłości trzeba będzie pomyśleć o kiszonce z kukurydzy, ale to najlepiej jakby był paszowóz.
Dzięki Wszystko zależy ile rocznie ma prasa do zrobienia, ogólnie to te prasy mają taką wadę że przy suchym materiale potrafią się zapychać w podbieraczu, ale to też trochę zależy od operatora, bo prasą też trzeba się nauczyć robić. Ogólnie udane prasy, można je polecić do siana, słomy i suchszej sianokiszonki. Budowa jest dobrze przemyślana i do łożysk jest przyzwoity dostęp, co prawda części mają swoją cene, ale coś za coś.
Z łąk w tym roku zrobione ok 230 sztuk, byłoby więcej, ale susza skutecznie ograniczyła i trzeba będzie dokupić.
U mnie to popadało w dzień we wtorek i w nocy, ale dokładnie ile spadło to nie wiem, no i jeszcze dzisiaj trochę była mżawka . Także póki co to tylko wierzchnia warstwa gleby ma wilgoć odpowiednią, na niedziele nadają większe opady, ale jak to będzie to zobaczymy