Tam bezpośrednio z kopalni : https://sksmkielce.pl/
Bo u nas to się nie można doczekać oczywiście, jedynie w Rol - Kącie mogli przywieźć w takiej samej cenie. Ale z kopalni można sobie wybrać zawartość magnezu, czy ma być więcej czy mniej itd.
Najpierw wsypuję 100 kg ziarna, mam już rozmieszaną zaprawę z wodą i nawozem ( razem jest ok 1 litra), przy włączonej powoli wylewam w środku i wszystko dobrze się rozmieszcza.
Ogólnie na robotę nie ma co narzekać, nie sprawdzałem ile się robi tonę, ale póki co na te kilka ton na rok wystarczy, trochę też się z centrali bierze gotowego materiału siewnego, także na razie nie opłaca sie inwestować w zaprawiarkę.
Staram się wysiewać do miesiąca od zaprawiania, ale wiem z praktyki, że może leżeć nawet rok tylko trzeba sprawdzić siłę kiełkowania, bo z tym po takim czasie bywa różnie, zazwyczaj jest trochę mniejsza niż przed zaprawianiem.
Pożyczona, ale ok 35 ha nią zrobiłem, sprzęt ogólnie fajny, robotę też ładną robi, nawet jak teraz było sucho, wiadomo im szybciej tym lepiej zrobione, ja max 11 km/h robiłem to już nie jest źle, ale 105 km to już miało co robić. Jedyna większa wada to talerze skrajne, które się wyginają od kamieni, co prawda już trochę hektarów ma zrobione. W przyszłym rok będę szukał jak dobrze pójdzie Grano System, ponoć talerze lepsze jakościowo, ale to jeszcze sie zobaczymy.
Co do plonu to szału nie będzie, bo praktycznie od samego siewu jest susza, co prawda to jest na torfie, także wilgoci trochę jest, tam gdzie niżej. Gdyby nie chwasty to jeszcze można by było poczekać z koszeniem. Jutro będzię belowane to zobaczymy.