Wybrałem ten wał bo jednak lepiej zagęszcza glebę po orce, ogólnie pole jest bardziej równe po nim. A także dlatego, że mam też takie pola gdzie w suche lata rurowy nie radził sobie z bryłami, a ten myślę, ze się sprawdzi, bo jest też cięższy.
Ponoć lepsze wykonanie od Agro - Lifta, a cena w Grano wyższa, ale czy to się przekłada na jakość to zobaczymy.
Dzięki Najbliżej mam i cena była najniższa w porównaniu do konkurencji, także wybór padł na Rolmax
Robiłem rurowym kilka lat i efekt po nim nie był za pecjalny. Coś tam przerobił, ale myślę, że po tym efekt będzie lepszy. Do rurowego też się przyklejało,, może nie dużo, ale też nie jest idealny.
A jaki wał jest najbardziej uniwersalny? Co do tego typu wałów słyszałem sporo pozytywnych opinii, ale i tak jak się trochę pola przerobi to będzie można coś powiedzieć
No raczej tak, u mnie też takie zastosowanie będzie miał, tyko płycej się ustawi i powinno być ok. Jeszcze ten wał powinien lepiej zagęsić glebę od rurowego, ale zobaczymy jak to będzie w praktyce.
Susza coraz gorsza, podobnie jak w tamtym roku żniwa będą na początku lipca, miałem zostawić dla siebie kilka jałówek więcej ale przy takich warunkach to paszy będzie mi brakować, a dokupować to nie ma sensu, także niestety ale trzeba redukować stado. DSV 2013 siana w kwietniu jeszcze na piachu się trzyma, ale też już zaczyna podsychać. Na torfach coś tam rośnie, może jeszcze kukurydzą się trochę podratuję. W maju 61 litrów spadło, czerwiec 10 litrów, tylko że dużo odparowało z tego
Wszyskiego mamy 35 sztuk, coś tam zostaje z tego bo my sprzedajemy byki i jałówki do stad, także pieniądze są przyzwoite, ale jest teraz trochę mniejsze zainteresowanie, jednak powoli wszystko się sprzedaje. Także nie wykluczam w przyszłości bydła mlecznego, ewentualnie opasanie byków na eksport. Teraz dużo ludzi pyta o jałówki bo chcą kupować na RMG, także w tej branży będzie coraz ciaśniej. Ale zobaczymy, póki co tragedii nie ma ale i nadzwyczajnych zysków też.
Głównie taka cena, bo opon szczególnie z przodu już jest mało. Teraz jak widzę to już opony zakładają nowe, błotniki przednie itp żeby wszystko wyglądało jak najlepiej i cena mocno w górę leci. Przynajmniej w tej firmie co ja brałem to już tak wygląda.
Na ciągnik złego słowa nie powiem, mamy go już ponad 5 lat, poważniejszych awarii nie było póki co, spalania to tak dokładnie nie mierzyłem, ale jak na te 6 cyl to jest dosyć oszczędny, chociaż zależy jeszcze co się robi. Ogólnie to przydało by się więcj mocy w niektórych maszynach, także teraz wybór padł by na model 6290. Też jest dosyć dobrze rozłożony ciężar, podnośnik ma dość duży udźwig i jeżeli chcodzi o obsługę to nie ma tam nic skomplikowanego ze zbędna elektroniką. Tak jest moja opinia