Limiter się ustawi raz do danego nawozu no i tylko się opuszcza i podnosi, ja mam ręczne jeszcze, ale muszę przerobić na siłownik i nie trzeba będzie wysiadać
Tutaj jest w pozycji podniesionej/ wyłączonej
PaweGadomski - Chyba 16 mam w Salmagu, Polifosce, a do mocznika zmniejszam coś ok 10, instrukcja do limitera też jest na stronie, najlepiej to samemu przetestować
danielhaker - no to też można tak robić, tylko jak się ma dużo małych kawałków pola to trochę jest przestawiania
Limiter ma skalę i tam go się wysuwa od 1 do 19 chyba czy coś takiego, w zależności od granulacji nawozu, tam jest też trochę opisane w instrukcji. Rozsiewacz mam ustawiony na 15 metrów i jeżdżę tak jak mam ścieżki czyli 7,5 metra od miedzy, z tym że teraz można jeszcze się odsunąć, bo jeszcze zboża się nie niszczy
XTRO- Od strony wschodniej, dosyć bliskie okolice Radzynia. Limiter ogólnie robi dobrą robotę, ale jeszcze ok 0,5 m mi rzuca za miedzę, może jeszcze kwestia regulacji, muszę jeszcze zobaczyć. U mnie już o 10 na ścieżkach z wierzchu się mazało, ale jeszcze było w miarę.
tytanowyJanusz- Salmag na pszenżyto w ilości 200kg/ha
Stoi jeszcze, widziałem już ją wcześniej, raczej jednak Krone szukam Vario Pack albo Fortima/Comprima, w zależności co się trafi.
Byłem, ale nie mają nic z krone z rotorem i nożami
Moorgi - dzień za krótki, a jeszcze późno się wybrałem
AdeXZet - byłem tam na jesieni, nigdy więcej tam nie pojadę, za taką cenę co mi oferował za moją, a po drugie to też tam niezłe składaki. Jeden od nas ma właśnie z Węgrowa, no ale jakoś kupy się trzyma
Marecki2922 - w sobotę byłem
ThePerkins- W Łęcznowoli oglądałem, ale tam też trochę szykowana, a na Tchórzew-Plewki nie zajeżdżałem, może się wybiorę jeszcze to może coś będzie miał
jaco512- W Węgrowie to najpierw szykują, malują, a później w sezonie kilka belek zrobią, aby się trochę zabrudziła i do handlu
Dokładnie, tu spawane, tam spawane, trochę podmalowane, niestety dobre to i za granicą cenią, a jak chcą zarobić to biorą do remontu większego albo mniejszego
Przyczepa jest najlepsza w większych gospodarstwach, ale belki jednak wygodniejsze przy mniejszej ilości bydła, mokrych bardzo to nigdy nie robiłem, 700 kg max, bo to też trzeba mieć czym nosić, u mnie np. jak w poniedziałek kosiłem to w środę zbierałem, a nawet przy lepszej trawie w czwartek i zawsze było takie optymalne, ale wraz trzeba czyścić było co jakiś czas
W suchym wszystko było w porządku, także moim zdaniem te prasy mają taką wadę
Tylko przy życie nie ma takiej możliwości, bo pół suche to się na ściółkę nadaje , a nie do karmienia. Sianokiszonka jest czasem różna, zależy od pogody