to jest bardzo nieciekawy temat... wszyscy mają w dupie własność prywatną i zrobią jak chcą. na zebraniach tłumaczą że niewielka ilość z ponad 10tyś ha należy do rolników. a jest akurat odwrotnie. już nie pamiętam ale chyba poniżej 10%jest państwowe. po drugie ekspertyzy były tak robione że lepiej nie będę się wypowiadał..... rowów to od dawna oficjalnie nie można było czyścic. trzeba było uzyskać stosowną zgodę...
zagadka braku mocy rozwiązana. i nie dotyczy ona ciągnika. w opryskiwaczu jest rozdzielacz cetop z sekcją odciążającą która nie do końca się chyba się wyłączała. tzn część oleju pchała na rozdzielacz i to stawiało opór dla hydrauliki. jednak i tak pod górki bez napędu nie ma mowy i czuję że ma co robić
Ktoś mi pisał że 80km wystarczy do tego opryskiwacza. To ja powiem tak: a guzik prawda.... po równym ok ale jak jest górka i pełny opryskiwacz robi się problem. brakuje mocy i trzeba zejść biegami aż na polowe i ledwo 6.5km/h wyciągnie
może dziwnie to wygląda bo koło jest głęboko schowane ale jest takiej samej średnicy jak org. więc napęd zgrywa się bez problemu tak zakładałem amortyzację. zdj jest w galerii
w agencji jest buredel i tyle. Sam mam łąki na torfowiskach i raz to są cenne tuz a raz już miałem grunty orne....... ale za to mają lepszy porządek na gruntach ornych bo tam też gdzie były trwały na GO to też wybiórczo był TUZ CENNY
teoretycznie można wyorać jak nie są to cenne. inna sprawa średnia ilość tuz w skali kraju. jak tam spadnie o ileś tam procent(nie pamiętam ile) to agencja każe posiać ponownie trawe
masz rację ale......ale jak rozwoziłem Metal fach i ciągnikiem 80km to żadnych ale to żadnych problemów nie było. Bo gdy trafiło się coś co stawiło opór to jęknął ciągnik a w najgorszym wypadku zgasł. a 150 czy 180km nie jęknie😁 tylko coś wyleci z tyłu
no właśnie w kukurydzy na szerokich jest problem bo mieści się na styk w rządki. małe machnięcie i leży parę m kuku. zakup nie jest taki strasznie drogi nie przesadzajcie. znalazłem całe koła na tył za 3tyś. nie ma tylko kiedy jechać zobaczyć