Żeby nie było będę testował aplikator też w gnojowicy. wtedy się zobaczy czy się coś zatka. choć wątpię bo dopływ jest rurą 4" a krytycznie wąskie przyłącza mają tylko 10cm dł i 4cm śr. w samym wężu się nie zatka bo on cały czas pracuje tzn rusza się w każdą stronę sunąć po ziemi.
pytałem się i w agencji i u doradcy i to przechodzi bez problemu. więc nie rozumiem o co niektórym chodzi. już tym część szamba rozlałem i powiem, że jest pewna różnica. A mianowicie taka, że mniej śmierdzi. I nie popadajmy w takie skrajności żeby jeszcze beczki musiały posiadać atesty....
rozdrabniacza nie ma i nie będzie no jest mi nie potrzebny. gdybym rozlewał gęstą gnojowicę to rozdrabniacz byłby koniecznością. a i konstrukcja aplikatora była by zupełnie inna
Konsultacje ha ha.... a jak myślisz, że jak będziesz rozmawiał ze ścianą to ona Cię wysłucha. w tej sprawie klamka już zapadła i my mamy gówn... do powiedzenia
kontrola, papierki, kontrola, dokumenty, pozwolenia, wnioski, zezwolenia, atesty, atesty, atesty, zdjęcia geotagowane, oświadczenie, pozwolenie właściciela, pozwolenie sołtysa i proboszcza, plan działań. mam wszystko:) mogę wejść na pole i zobaczyć jak się ma moje zboże. Oj nie dobrze.... grzyb.... I znów pozwolenie, kontrola, zezwolenie.......... nie takiej Pierdolo.... Unii chcieliśmy
Ale u nas nikt nie mówi o wykupowaniu tych łąk. my będziemy musieli je wykasywać i sprzątać tylko według ekspertyz jak najpóźniej. najlepiej koniec sierpnia albo i wrzesień. do czego będzie to się nadawać? I jak to zrobić jak będzie mokro....
spoko. tak na marginesie chcą u nas zabagnić 14tys ha łąk z czego 11.5tyś jest własnością prywatną. co byś powiedział jakby jakiś "ekolog" przyjechał do Ciebie czy do kogoś innego na podwórko i powiedział wypier z tąd, bo mi się tu marzy łąka kwiecista. i nie ważne ile Ty czy ktoś inny w to miejsce zainwestował. Macie się wynosić i tyle
przy mojej ilości nie potrzebna jest mi kolejna inwestycja w nową beczkę i aplikator doglebowy który będzie droższy niż sama beczka z drugiej strony jak nas zmuszą to zrobi się aplikator doglebowy
aż taka precyzja w rozlewaniu nie jest mi potrzebna. chcąc żeby były równe wydatki trzeba było by każdą sekcje zasilić odzielnym wężem. i wszystkie węże musiały by mieć taką samą długość od miksera
nie. a dlaczego ma drażnić. akurat na belarce to jest chyba tylko jedna naklejka. ciągnik jest lepiej oklejony😁 Oj nie dopatrzyłem się... na belarce są 3 naklejki😆
kuhn w słomie tak średnio. potrafiła bela stanąć. a wtedy widełki i jazda. z drugiej strony wolno to też szło. zanim przerzuciło przez owijarke to jednak sporo czasu zeszło. narazie kuhn zostanie bo o pryzmach nie ma mowy a do owijarki trzeba było by operatora żeby od razu owijać patrząc na sens dwóch pras to tak samo jak ktoś ma przyczepę i prasę.