nie pamiętam nazwy. ogólnie jest to serwis wszelakiej elektroniki. dostałem do nich nr od znajomego z komisu maszyn rolniczych. oni naprawiają u nich wyświetlacze jak coś nie działa. Jak jutro księgowa odda fv za minione półrocze to poszukam od nich faktury i podam ich nazwe
właśnie po to je założyłem. najgorsze są kawałki drutu, odłamane przez kamienie kawałki noży z belarki. niby tego nie powinno być w tmr a jednak się znajduje. więc lepiej dmuchać na zimne ramkę spawałem bez magnesów
magnesy trzymają się w tej ramce tylko siłą przyciągania. ramka służy tylko do tego żeby się nie zsunęły. Żeby je oderwać trzeba naprawę dużej siły. myślę że tmr ich nie oderwie.
Sam magnes 370zł. zamocowany w paszowozie strautmann. ma wyłapywać metal jakby się trafił w tmr. znajomy ma oryginalnie w tym miejscu zamontowany. I aż trudno w to uwierzyć ile skarbów się na nim przyczepi
obudowa sprzęgła pękała w tych 82km. Ale tylko do roku 2007. później zmienili mocowanie tura i nic już nie pękało. w 100konnych lubi pękać ale obudowa skrzyni przy tynym moście
jakbym myślał o sprzedaży to cena conajmniej 70-75tys. zaraz ktoś powie że dużo. dużo? A ile kosztują zagraniczne sprzętu z tego rocznika? tylko te w dobrym stanie a nie ulepy.... w moim opony z przodu wytrzymały tyle co sprzęgło. czyli jakieś 2700mth. I nie było sensu ciągle łatać dętek. Bo gdyby dało się bezdętkowo to może były by do tej pory
akurat moja opinia na temat tego ciągnika jest bardzo dobra. Ja na swój egzemplarz nie mogę narzekać. nic poza sprzęgłem przy 2700mth nie robiłem. jednak wiem że te ciągniki mają kiepska opinie. po części leży to po stronie ciągnika. jak choćby pękania na obudowie sprzęgła. jednak w nowszych modelach po 2007r poprawili mocowanie tura i problem ustąpił. drugie to delikatna skrzynia. tzn boi się zbyt niskiego stanu oleju. Ale akurat tej awarii można uniknąć jak się dba o ciągnik. ja mam w swoim 4tys mth i ze skrzynia nic się nie dzieje. Ale pilnuje oleju i co 1tys mth zmiana. ogladałem wiele egzemplarzy bo sąsiad chciał kupić używanego Farmera (i kupił). I wszystkie były do tego stopnia zajechane przez właścicieli że szok. wszystkie miały w granicach 2-2,5tys mth i tak się zastanawiam czy ktoś się celowo na nich mścił bo innego wytłumaczenia nie ma. Wszystko połamane i poobrywane co tylko się da. ciekawe czy tak samo by dbali jakby kupili JD za 2-3 razy tyle. Mój przez parę lat był głównym ciągnikiem a przez 12lat przewalał po parę tys ton różności, od obornika po ziemię na budowach i wszystko jest ma na miejscu. I nic się nie połamało i nie wyrwało. także myślę że większość złych opini użytkowników wynika nie z winy ciągnika ale z winy UŻYTKOWNIKÓW. Brak prawidłowego serwisowania i tyle oczywiście mowa o modelu 8244
cena już dawno nieaktualna bo teraz za takie coś w dobrym stanie trzeba szykować pewnie ze 40tysi albo i więcej. A 3 lata temu dałem 28. silnik Kubota D722